Zaufany generał Putina nie żyje. Raportował o Konstantynówce
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-09-16
Nie żyje generał major Anton Grunis, dowódca 4. Brygady Zmotoryzowanej i bliski współpracownik Władimira Putina. Rosyjski oficer miał zginąć wkrótce po przekazaniu prezydentowi Rosji nieprawdziwego raportu o zdobyciu ukraińskiej Konstantynówki.
Śmierć rosyjskiego generała potwierdzona przez obie strony konfliktu
Generał major Anton Grunis, dowódca 4. Brygady Zmotoryzowanej armii rosyjskiej, nie żyje. Jego śmierć potwierdziły rosyjska organizacja oficerska oraz kanał Suworowskie Braterstwo w serwisie Telegram, a także państwowe agencje RIA Nowosti i TASS. Informację opublikowała również ukraińska Ukraińska Prawda. Dokładna data ani miejsce śmierci generała nie zostały podane przez żadne ze źródeł.
Grunis był określany jako oficer mający bezpośredni dostęp do Putina – miał osobiście meldować prezydentowi Rosji o bieżącej sytuacji na froncie.

fot.: wikipedia.pl
Raport o Konstantynówce i odznaczenie tuż przed śmiercią
Zgodnie z dostępnymi informacjami, Grunis zginął niedługo po tym, jak przekazał Władimirowi Putinowi raport o rzekomym zdobyciu Konstantynówki. Rosja próbuje je zająć od października 2025 roku, a w jego okolicach toczą się zacięte walki. Zaledwie 28 sierpnia minister obrony Federacji Rosyjskiej Andriej Biełousow przyznał Grunisowi najwyższe odznaczenie państwowe – tytuł Bohatera Rosji ze Złotą Gwiazdą – za odwagę i bohaterstwo wykazane podczas pełnienia obowiązków wojskowych. Opisywany wojskowy ukończył Kazańską Szkołę Wojskową im. Suworowa w 1996 roku, mając mniej niż 17 lat. Brał udział w wojnach w Czeczenii oraz w konflikcie zbrojnym przeciwko Gruzji. W 2021 roku przeszedł na emeryturę, jednak po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę powrócił do służby wojskowej.
Konstantynówka – strategiczne miasto i cel dezinformacji
Konstantynówka leży we wschodniej Ukrainie, w obwodzie donieckim, w rejonie kramatorskim, około 55 kilometrów od Doniecka. Miasto pełni kluczową rolę logistyczną – zapewnia zaopatrzenie ukraińskich jednostek i posiada infrastrukturę przemysłową wykorzystywaną do wsparcia działań wojennych. Miejscowość jest regularnym celem rosyjskiej dezinformacji. Przykładem jest 4 lipca tego roku, gdy Rosja ogłosiła jej zajęcie. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaproponował wówczas Putinowi spotkanie właśnie w Konstantynówce. Dzień później, 5 lipca, Ukraina oficjalnie zdementowała rosyjskie doniesienia. Informacje o tym, że miasto pozostaje pod kontrolą ukraińską, potwierdziły niezależne źródła: DeepStateMap, Instytut Studiów nad Wojną (ISW) oraz Live Universal Awareness Map.
Konstantynówka jest ostatnim większym ośrodkiem miejskim przed Kramatorskiem i Słowiańskiem. Jej utrata otworzyłaby rosyjskim siłom bezpośrednią drogę w głąb regionu Donbasu.