Bytom: funkcjonariusz policji bił pałką mężczyznę z kontenera

Autor: w dniu 2026-09-22

Nagranie z policyjnej interwencji w Bytomiu obiegło sieć. Widać na nim, jak funkcjonariusz wielokrotnie uderza pałką mężczyznę wyciągniętego z kontenera na śmieci. Bytomska policja wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie sposobu przeprowadzenia akcji.

Interwencja policji w Bytomiu nagrana przez mieszkańca

Nagranie z policyjnej interwencji, do której doszło w Bytomiu w lipcu 2026 roku, trafiło do sieci i wywołało szerokie komentarze. Film, zarejestrowany przez mieszkańca z okna jednej z kamienic, pokazuje przebieg zatrzymania mężczyzny ukrytego w kontenerze na śmieci.

Z nagrania wynika, że na podwórko przyjeżdża nieoznakowany radiowóz. Nieumundurowani funkcjonariusze, wskazani przez przechodnia, podbiegają do śmietnika i wyciągają z niego ukrywającego się mężczyznę. Jeden z policjantów wielokrotnie uderza go pałką. Zatrzymany krzyczy z bólu i zasłania się rękami. Kontener przewraca się, wysypują się śmieci. Po szamotaninie mężczyznę zakuwa się w kajdanki i umieszcza w samochodzie.

Reakcja świadków i komentarze mieszkańców

Na opublikowanym nagraniu słychać głosy zszokowanych mieszkańców obserwujących zdarzenie. Kobiety komentują, że wystarczyło go wyciągnąć, a nie tak bić. Ktoś inny krzyczy, by funkcjonariusze się opanowali, bo w pobliżu są dzieci. W trakcie interwencji padały również wulgarne okrzyki ze strony jednego z policjantów.

Policja wszczęła postępowanie wyjaśniające

Do sprawy odniosła się bytomska policja i potwierdziła, że wszczęto postępowanie dotyczące sposobu przeprowadzenia interwencji i że sprawa wymaga wyjaśnienia.

Kim był zatrzymany mężczyzna?

Zatrzymany 35-latek był poszukiwany dwoma listami gończymi. Podczas przeszukania znaleziono przy nim marihuanę. Według policji do interwencji doszło przypadkowo – mężczyzna zaczął nerwowo zachowywać się na widok radiowozu, a gdy funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania, podjął ucieczkę. Odpowie za niezatrzymanie się do kontroli oraz posiadanie narkotyków. Trafił do więzienia na rok i sześć miesięcy.

fot.: Instagram