Akcja służb w Zabrzu. O pomoc poproszono strażaków

Autor: w dniu 2026-04-03

Służby interweniowały w Zabrzu, w związku z tym, co działo się na terenie nieczynnej hali. Konieczne było użycie sprzętu strażackiego, by ściągnąć z dachu znajdujące się tam osoby. Ich losem teraz zajmie się sąd.

Ściągano ich z dachu nieczynnej hali. W akcji strażacy i policjanci

Mężczyźni chcieli włamać się do nieczynnej hali. Próbowali też ukraść elementy instalacji chłodniczej z dachu budynku. Nie zdołali zrobić tego, co mieli w planach. Wszystko to działo się w czwartek około 14.00. Dwóch mężczyzn chciało włamać się do obiektu przy ulicy Korfantego. Najpierw spróbowali wyłamać bramę wjazdową, jednak ta sztuka im się nie udała. Nie zrażeni tym, postanowili znaleźć inną drogę do środka. Zbudowali, korzystając ze znalezionych na miejscu elementów, prowizoryczny podest, po którym dostali się na dach hali. Tam zaczęli wycinać elementy instalacji chłodniczej.

Zostali dostrzeżeni

Spodziewali się najpewniej, że ich aktywność będzie niezauważona. Mylili się. Na miejsce wezwano patrol z Komisariatu IV Policji w Zabrzu. Mundurowi szybko dotarli na miejsce i odcięli mężczyznom drogę ucieczki. W związku z tym, że znajdowali się na dachu, policjanci poprosili o pomoc strażaków. Ci, z pomocą podnośnika hydraulicznego, przetransportowali śledczych na dach i właśnie tam zatrzymano dwóch włamywaczy w wieku 24- i 36 lat.

Fot. KMP Zabrze

Ci, jak się okazało, byli już w przeszłości karani za przestępstwa przeciwko mieniu. Teraz usłyszą zarzuty usiłowania włamania oraz usiłowania kradzieży. Wstępnie oszacowana wartość strat, jakie spowodowali swoim działaniem, wynosi 5000 złotych. Za przestępstwo którego się dopuścili, grozi im kara do 10 lat więzienia.