Awantura w Knurowie. Mężczyzna zaatakowany nożem

Autor: w dniu 2025-10-13

Trwa prokuratorskie śledztwo dotyczące zdarzeń, które miały miejsce na terenie Knurowa. W jednym z mieszkań doszło do awantury, która zakończyła się śmiercią mężczyzny. Co dokładnie zaszło? Kobieta podejrzewana o zbrodnię zasłania się niepamięcią. 

Awantura w Knurowie. Życia mężczyzny nie zdołano uratować

W jednym z mieszkań w Knurowie doszło do tragicznego finału rodzinnej awantury. Zgłoszenie dotyczące zdarzenia wpłynęło do służb 2 października 2025 roku około 14.15. Nieco wcześniej zginął Arkadiusz M., ugodzony nożem przez swoją żonę. Wioletta M. została już aresztowana. Jak ustalili śledczy, małżeństwo od dawna żyło w ciągłych konfliktach, a alkohol był częstym elementem ich codzienności. Według ustaleń prokuratury, tego dnia między małżonkami znów wybuchła kłótnia. Krzyki było słychać w całym budynku, a po chwili doszło do tragedii – kobieta chwyciła za nóż i zadała mężowi cios w klatkę piersiową.

"Jak wynika ze wstępnych ustaleń sekcji zwłok, przyczyną zgonu Arkadiusza M. była rana kłuto-cięta klatki piersiowej oraz perforacja i tamponada serca" – informuje Agnieszka Bukowska, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej Gliwice-Zachód.

Po zdarzeniu Wioletta M. pozostała w mieszkaniu. Została zatrzymana przez policję, po czym doprowadzono ją do prokuratury, gdzie usłyszała zarzut zabójstwa.

"Podejrzana przyznała się jedynie do dźgnięcia męża nożem, ale tłumaczyła się niepamięcią i własną wersją wydarzeń" – przekazuje prokurator Bukowska.

Sąd, na wniosek prokuratury, zdecydował 4 października o trzymiesięcznym areszcie dla kobiety.

"Zebrany materiał wskazuje, że doszło do umyślnego działania, dlatego kobiecie postawiono zarzut z art. 148 § 1 kodeksu karnego, czyli zabójstwa" – dodaje prokurator.

Za ten czyn Wiolecie M. grozi kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywocia.

Źródło: własne/Dziennik Zachodni