Chciał usmażyć frytki i zasnął. Świadkowie wezwali służby

Autor: w dniu 2025-08-19

Chciał usmażyć frytki i zasnął. Z mieszkania unosił się dym, który zaniepokoił świadków. Ci powiadomili służby, które podjęły niezbędne działania. Nierozważny mężczyzna, który mógł zginął i naraził życie i zdrowie ponad 20 osób, odpowie za to, co zrobił. 

Wczoraj około godziny 19.00 pijany mieszkaniec Myszkowa postanowił zrobić sobie frytki po czym usnął, nie wyłączając kuchenki. To doprowadziło do dużego zadymienia.

Frytki, drzemka i śmiertelne niebezpieczeństwo. Wezwano służby

Wydobywający się dym bardzo zaniepokoił mieszkańców, którzy zawiadomili służby. Sprawcą zdarzenia okazał się być 35-letni, pijany mężczyzna. Zostawił na kuchence gazowej garnek z olejem i zasnął. Tłuszcz zapalił się i przeniósł na meble kuchenne przez co doszło do zadymienia i znacznego podwyższenia temperatury w pomieszczeniu.

Kiedy wezwani na miejsce policjanci i strażacy wyważyli drzwi i weszli do środka, gdzie panowało silne zadymienie oraz wysoka temperatura, w jednym z pomieszczeń zastali 35-letniego mężczyznę leżącego w łóżku. Ten miał w organizmie, jak się okazało, 3 promile alkoholu. 

Z bloku ewakuowano, ze względów bezpieczeństwa, 28 osób. Na szczęście szybka reakcja służb sprawiła, że nikomu nic się nie stało, a wszyscy lokatorzy bezpiecznie opuścili swoje mieszkania.

Teraz 35-latek odpowie za swoje nieodpowiedzialne zachowanie i narażenie 28 osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo.

Fot. KPP Myszków