Świadkowie ruszyli na pomoc, ale było za późno. Tragiczny wieczór w Szczyrku

Autor: w dniu 2025-08-19

W sytuacji zagrożenia zdrowia i życia ludzi liczą się szybkie działania. Nie ma czasu do stracenia. Wiedzieli o tym świadkowie zdarzenia, do którego doszło w Szczyrku. Wszystko uchwyciła kamera. 

W sobotni wieczór, 16 sierpnia o 19:23, w jednym z lokali w centrum Szczyrku doszło do dramatycznej sytuacji. Młody mężczyzna nagle stracił przytomność i doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia.

Świadkiem tej sytuacji był ratownik GOPR, który był gościem lokalu, od razu rozpoczął resuscytację. W tym samym czasie dwaj świadkowie – jak się okazuje druhowie OSP Kojszówka – ruszyli po defibrylator AED umieszczony na ścianie budynku miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Urządzenie, schowane w specjalnej kapsule, uruchomiło syrenę alarmową, dzięki czemu strażacy i inni mieszkańcy natychmiast zostali zaalarmowani.

Na miejsce szybko dotarły kolejne służby: zastęp OSP Szczyrk ze swoim samochodem ratowniczym, zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji. Mimo sprawnej, wspólnej akcji i ogromnego zaangażowania ratowników oraz świadków, życia mężczyzny nie zdołano uratować.

To tragiczne zdarzenie pokazuje, jak duże znaczenie ma szybka reakcja świadków i dostęp do sprzętu ratującego życie. AED znajdujące się na budynku OSP już nieraz wspierało działania ratownicze w mieście. Wprawdzie tym razem czas i okoliczności były bezlitosne, jednak sytuacja obrazuje, jak duże znaczenie mają obecność takiego urządzenia i gotowość służb oraz osób postronnych do ratowania osób będących w bezpośrednim zagrożeniu zdrowia i życia. Przebieg akcji uchwyciła kamera znajdująca się w rejonie OSP Szczyrk:

Internauci odnoszący się do przebiegu akcji nie kryją uznania dla postawy wszystkich zaangażowanych w akcję ratowniczą:

"Przykro że nie udało się uratować tego młodego człowieka, ale dumna jestem z postawy osób które próbowały uratować życie" – napisała Małgorzata. "Ogromne brawa dla tych śmiałków ! Gratuluję odwagi" – napisał Grzegorz.

Fot. OSP Szczyrk