Chciał wysadzić blok w powietrze. Jest akt oskarżenia

Autor: w dniu 2025-11-21

Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 65-letniemu Zbigniewowi N. Śledczy zarzucają mu próbę doprowadzenia do eksplozji gazu w jednym z bloków. Chciał doprowadzić do tego, celowo uszkadzając instalację.

Chciał wysadzić blok w powietrze. Zarządzono ewakuację

Do zdarzenia doszło 28 sierpnia 2024 roku w jednym z bloków w centrum miasta. Sąsiedzi wyczuli ulatniający się gaz i zawiadomili służby. Wcześniej próbowali dostać się do mieszkania mężczyzny, lecz bez skutku. Według ich relacji 65-latek miał krzyczeć, że "wysadzi wszystkich w powietrze". Specjaliści z pogotowia gazowego nie mogli dostać się do środka, więc zakręcili główny zawór. Zdecydowano również o natychmiastowej ewakuacji mieszkańców.

Co ustalili śledczy?

Policjanci, którzy ostatecznie dostali się do lokalu, znaleźli rozłożony piec gazowy oraz duży klucz hydrauliczny leżący obok. Ekspertyza biegłego potwierdziła, że wyciek był realnym zagrożeniem i mógł doprowadzić do katastrofy. Specjalista wskazał, że przyczyną było rozkręcenie urządzenia bez odcięcia dopływu gazu.

Przedstawione zarzuty i wyjaśnienia podejrzanego

Prokuratura zarzuciła Zbigniewowi N. usiłowanie sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu o dużej wartości. Mężczyzna podczas przesłuchania nie przyznał się do winy i utrzymywał, że instalacji nie uszkodził.

Badania psychiatryczne

Ze względu na wątpliwości dotyczące stanu psychicznego podejrzanego konieczna była szpitalna obserwacja. Biegli uznali, że w chwili zdarzenia jego zdolność do oceny sytuacji i kontrolowania działań była wyraźnie ograniczona. Nie wyklucza to jednak odpowiedzialności karnej.

"Z uwagi na uzasadnione wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego sprawcy konieczne było przeprowadzenie obserwacji sądowo-psychiatrycznej podejrzanego w warunkach szpitalnych. Po przeprowadzonej obserwacji biegli lekarze wydali opinię sądowo-psychiatryczną, z której wynika, że Zbigniew N. w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Wnioski opinii biegłych oznaczają, że poczytalność sprawcy była ograniczona, jednakże może on zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej" – przekazuje w oficjalnym komunikacie prok. Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Areszt i możliwa kara

Sąd Rejonowy w Częstochowie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny. 65-latek nie był wcześniej karany. Za przypisywany mu czyn grozi od roku do 10 lat więzienia.