Górnicy ruchu „Wujek” wrócili do podziemnego protestu
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-08-31
Wprawdzie w piątek wyjechali na powierzchnię, ale dziś podejmują dalsze kroki. Mowa o górnikach protestujących na terenie ruchu "Wujek" w Katowicach. Ci są oburzeni obecną sytuacją w spółce. Bronią przy tym jednego z dyrektorów.
Górnicy ruchu "Wujek" wrócili do podziemnego protestu
Przewodniczący Damian Hacaś, po tym, jak wyszedł w piątek na powierzchnię, podkreślił, że załoga jest zdeterminowana w podejmowanych działaniach, broniąc miejsca pracy, jednak zaznaczał, że w ramach swoich działań protestacyjnych próbował tonować nastroje. "Determinacja tych ludzi jest ogromna" – kwitował.
Jak sytuacja przedstawia się dziś? Pracownicy kopalni, przekazał nam Rafał Niezgoda Komisji Krajowej WZZ "Sierpień 80", zjechali na dół, ale odmówili pracy. W piątek część z nich – jedenaście osób – nie wyjechała, przypomnijmy, na powierzchnię, protest zakończyli po kilku godzinach. Dziś – jak informuje nas Rafał Niezgoda "Sierpnia 80" – do protestu przystąpiła niemal cała zmiana, z wyjątkiem pracowników niezbędnych do utrzymania bezpieczeństwa zakładu. Powód – ten sam co przed weekendem.