Internet już wydał na niego wyrok. Policja sprawdziła monitoring i ujawniła, jak było naprawdę
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-07-20
W mediach społecznościowych pojawiły się oskarżenia, że kierowca samochodu porzucił dwa małe psy na ulicy w Żywcu. Policyjna analiza monitoringu wykazała jednak, że rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Jak ustalili funkcjonariusze, osoby znajdujące się w aucie próbowały pomóc zwierzętom.

Fot. zdjęcie ilustracyjne/pixabay
Internet wydał wyrok, policja sprawdziła fakty
Do zdarzenia doszło w nocy z 12 na 13 lipca, około godziny 1.00, na ulicy Kopernika w Żywcu. W mediach społecznościowych opublikowano informację sugerującą, że dwa małe psy zostały wyrzucone z samochodu. Wpis szybko zyskał rozgłos, a pod nim pojawiło się wiele komentarzy krytykujących kierowcę.
Sprawą zajęli się jednak policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Żywcu, którzy postanowili zweryfikować przebieg zdarzenia.
Monitoring rozwiał wątpliwości
Dzielnicowi przeanalizowali nagrania z monitoringu oraz przeprowadzili czynności wyjaśniające. Ustalili, że psy znajdowały się w tym miejscu jeszcze przed pojawieniem się samochodu. Zwierzęta wyszły spomiędzy pobliskich drzew i błąkały się po okolicy.
Nagranie pokazało również, że osoby podróżujące autem zatrzymały się, wysiadły z pojazdu i próbowały przywołać psy oraz udzielić im pomocy. Zwierzęta były jednak wystraszone i uciekły, nie pozwalając do siebie podejść.
Policja apeluje o rozwagę w mediach społecznościowych
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że ta sytuacja jest kolejnym przykładem tego, jak łatwo w internecie dochodzi do pochopnych ocen i niesłusznych oskarżeń.
Jedno zdjęcie lub krótki opis nie zawsze pokazują pełny przebieg wydarzeń, a publikowanie niezweryfikowanych informacji może prowadzić do fali hejtu i narazić niewinne osoby na poważne konsekwencje.
Policja apeluje, by przed udostępnianiem podobnych treści i wyciąganiem wniosków upewnić się, że przekazywane informacje są zgodne z faktami.