Ruszają prace na S1. Chcą wykorzystać czas prac po słowackiej stronie

Autor: w dniu 2026-07-20

Tunel Emilia na drodze ekspresowej S1 w Lalikach zostanie zamknięty od 20 lipca do 3 sierpnia 2026 roku. GDDKiA przeprowadzi remont nawierzchni między tunelem a węzłem Rajcza, synchronizując prace z trwającym remontem słowackiej autostrady D3.

Tunel w Lalikach zamknięty od 20 lipca. Remont nawierzchni S1

Fot. GDDKiA

Odcinek tunelowy drogi ekspresowej S1 między węzłami Laliki i Rajcza zostanie wyłączony z ruchu od 20 lipca do 3 sierpnia 2026 roku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Katowicach przeprowadzi w tym czasie remont nawierzchni na odcinku obejmującym tunel Emilia w Lalikach. Mocno zdegradowana nawierzchnia zostanie sfrezowana i zastąpiona nową.

Dlaczego tunel zostanie całkowicie zamknięty?

GDDKiA zdecydowała się na pełne zamknięcie tunelu zamiast wprowadzenia ruchu wahadłowego. Jak wyjaśnia dyrekcja, tunel wraz z odcinkami dojazdowymi liczy blisko 2 kilometry. Prowadzenie robót przy czynnym ruchu wiązałoby się z istotnym ryzykiem wypadków, zagrożeniem dla pracowników oraz znacznym wydłużeniem czasu realizacji inwestycji. Całkowite zamknięcie uznano za rozwiązanie najbezpieczniejsze i najbardziej efektywne zarówno dla kierowców, jak i dla ekip remontowych.

Objazdy podczas zamknięcia tunelu Emilia

Dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 15 ton, poruszających się w kierunku Słowacji, wyznaczono objazd przez Cieszyn drogą ekspresową S52. Pozostali kierowcy będą mogli korzystać z objazdu poprowadzonego starą drogą krajową numer 69.

Remont zsynchronizowany z pracami na słowackiej D3

Termin zamknięcia tunelu w Lalikach nie jest przypadkowy. Od 12 lipca 2026 roku po stronie słowackiej trwa remont autostrady D3 na odcinku Svrčinovec – Skalité, obejmujący tunele Svrčinovec i Poľana. Słowacki zarządca drogi zamknął ten odcinek do 17 sierpnia 2026 roku. Ruch odbywa się objazdem przez Skalité drogą numer 12, na której obowiązuje ograniczenie dla pojazdów o masie powyżej 7,5 tony.
GDDKiA podkreśla, że świadomie wykorzystuje okres ograniczonego ruchu transgranicznego, by zminimalizować wpływ polskiego remontu na ruch międzynarodowy i skrócić łączny czas utrudnień dla kierowców.