Setki interwencji strażaków po nawałnicach w województwie śląskim. Najtrudniejsza sytuacja na południu regionu
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-07-20
Kilkaset interwencji odnotowali strażacy Państwowej Straży Pożarnej w województwie śląskim po przejściu gwałtownych burz i silnego wiatru. Najwięcej zgłoszeń wpłynęło z powiatów bielskiego, cieszyńskiego i żywieckiego. Na szczęście nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
Ponad 400 zgłoszeń w niespełna dobę
Jak poinformowała Państwowa Straż Pożarna, od godziny 11.00 w sobotę, 19 lipca, do godziny 5.30 w niedzielę, 20 lipca, strażacy interweniowali na terenie województwa śląskiego 421 razy w związku z niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi. Najwięcej pracy mieli strażacy z południowej części regionu.
Najwięcej interwencji w trzech powiatach
Największą liczbę zgłoszeń odnotowano w:
- powiecie bielskim – 188,
- powiecie cieszyńskim – 99,
- powiecie żywieckim – 72.
Interwencje dotyczyły przede wszystkim usuwania skutków silnego wiatru i intensywnych opadów. Komenda Miejska Państwowej Straży Państwowej w Bielsku-Białej stworzyli szczegółowy raport. Dane obejmują działania przeprowadzone do 19 lipca, do godziny 20.00. Większość z nich dotyczyła powalonych drzew blokujących jezdnie i chodniki. Do najpoważniejszych zdarzeń należały m.in. te odnotowane na: ul. Maksyma Góreckiego w Bielsku-Białej, gdzie drzewo spadło na samochód osobowy, ul. Partyzantów w Bielsku-Białej – tam drzewo uszkodziło samochód osobowy, Przecznej w Kozach – tam drzewo spadło na dach budynku drewnianego, powodując jego uszkodzenie i w Zabrzegu. Tam drzewo przewróciło się na altanę. W działaniach ratowniczych uczestniczy obecnie 12 zastępów straży pożarnej, w tym 3 zastępy PSP oraz 9 zastępów OSP.
Ponad tysiąc odbiorców bez prądu
Skutkiem burz były również przerwy w dostawach energii elektrycznej. Największe problemy wystąpiły w powiatach bielskim, cieszyńskim i żywieckim. Według danych z godziny 5.30, bez zasilania pozostawało jeszcze 1235 odbiorców. Strażacy przekazali jednocześnie, że mimo dużej liczby zdarzeń nie odnotowano osób poszkodowanych.
Fot. Facebook/KM PSP Bielsko-Biała