Ludzkie szczątki w Czechowicach-Dziedzicach. Czy to zaginiona Karolina Wróbel?

Autor: w dniu 2026-11-03

Operator koparki pracujący przy ulicy Narutowicza w Czechowicach-Dziedzicach odkrył 2 listopada ludzkie szczątki w znacznym stanie rozkładu. Policja zapowiedziała ekspresowe badania DNA. Sprawa budzi skojarzenia z zaginięciem 24-letniej Karoliny Wróbel, jednak śledczy i detektyw zaangażowany w poszukiwania apelują o powściągliwość.

Ludzkie szczątki odkryte przy ulicy Narutowicza

W poniedziałek 2 listopada operator koparki prowadzący prace rozbiórkowe garażu przy ulicy Narutowicza w Czechowicach-Dziedzicach natrafił na ludzkie szczątki w znacznym stanie rozkładu. Znalezisko znajdowało się na terenie posesji przy opuszczonym budynku, w rejonie torów kolejowych i wiaduktu drogowego, przykryte różnymi przedmiotami. Na miejscu natychmiast pojawili się policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora przeprowadzili czynności procesowe.

Badania DNA mają przynieść odpowiedź w ciągu dwóch dni

Rzecznik prasowy policji w Bielsku-Białej Sławomir Kocur potwierdził odkrycie i zaznaczył, że na tym etapie nie można ustalić nawet płci osoby, do której należą szczątki. Zapowiedział jednak szybkie działania.

Przed południem faktycznie odkryto zwłoki w znacznym stopniu rozkładu. Nie można nawet powiedzieć jednoznacznie, czy to kobieta, czy mężczyzna. To powiedzą badania, które mają zostać przeprowadzone w ekspresowym tempie, bo nam też zależy na tym, żeby jak najszybciej uzyskać odpowiedź na pytanie, kim jest zmarły. Mam nadzieję, że to będzie dzień, dwa dni maksymalnie – powiedział Kocur.

Skojarzenia ze sprawą zaginionej Karoliny Wróbel

Odkrycie natychmiast wywołało pytania o możliwy związek z zaginięciem 24-letniej Karoliny Wróbel, mieszkanki Czechowic-Dziedzic. Kobieta zaginęła 3 stycznia 2025 roku – wyszła z domu po bułki do pobliskiego sklepu i już nie wróciła. Była mamą dwójki dzieci. Ostatnią osobą, która miała widzieć ją żywą, był 29-letni Patryk B., współlokator Karoliny. Kilka dni po zaginięciu kobiety mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut zabójstwa. Według medialnych doniesień podczas pierwszego przesłuchania miał przyznać się do winy i wyznać, że udusił Karolinę, a jej ciało porzucił w stawie Błaskowiec. Zbiornik był wielokrotnie przeszukiwany przez służby, jednak bez rezultatu. Patryk B. wycofał się ze swoich zeznań. Od lutego 2025 roku utrzymuje, że jest niewinny. W październiku 2025 roku został zwolniony z aresztu, jednak zarzut zabójstwa pozostaje aktywny.

Detektyw apeluje o powściągliwość

Dawid Burzacki, prywatny detektyw zaangażowany w poszukiwania Karoliny Wróbel, przestrzega przed pochopnymi wnioskami.

Chcę bardzo wyraźnie podkreślić, że na chwilę obecną nie możemy potwierdzić, że odnalezione szczątki należą do zaginionej Karoliny Wróbel. Nie dysponujemy żadnymi wynikami badań, które pozwalałyby na takie stwierdzenie – zaznaczył Burzacki. Dodał również, że odkrycie niekoniecznie musi mieć związek z postępowaniem prowadzonym przeciwko Patrykowi B.

Detektyw zaapelował o cierpliwość i poczekanie na wyniki badań biegłych, które jako jedyne pozwolą na jednoznaczne potwierdzenie tożsamości odnalezionej osoby.