Miauczenie zza drzwi zaniepokoiło sąsiadów. Na miejsce wezwano służby

Autor: w dniu 2026-02-12

Wychudzony, zamknięty w łazience kot i świnki morskie trzymane w niewłaściwych dla nich warunkach. Taki był los zwierząt, które znajdowały się w mieszkaniu pewnej kobiety. Jest akt oskarżenia.

Znęcała się nad zwierzętami. Jest akt oskarżenia

Zaniepokojeni sąsiedzi nie zamierzali siedzieć cicho i wezwali służby. W sierpniu 2024 roku poinformowali policjantów jednego z częstochowskich komisariatów, bo byli zaniepokojeni brakiem kontaktu z lokatorką bloku oraz dochodzącymi z jej mieszkania odgłosami miauczenia kota. Po wejściu do mieszkania policjanci znaleźli wychudzonego kota, który był zamknięty w łazience. Zwierzę nie miało dostępu do światła słonecznego, jedzenia i wody. Wanna służyła mu za kuwetę. Ponadto w jednym z pokoi znajdował się pojemnik z dwiema świnkami morskimi, które także nie miały dostępu do wody i jedzenia. Znalezione zwierzęta zostały oddane pod opiekę przedstawicielom schroniska dla bezdomnych zwierząt.

Dlaczego do tego doszło?

W toku dochodzenia ustalono, że pod koniec lipca 2024 roku właścicielka zwierząt została osadzona w zakładzie karnym, celem odbycia 75 dni zastępczej kary pozbawienia wolności. Kobieta pozostawiła klucze do mieszkania swojej siostrze – 27-letniej Magdalenie N., która zobowiązała się opiekować kotem i świnkami morskimi. W postępowaniu Magdalenie N. przedstawiono zarzut znęcania się nad zwierzętami, poprzez utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa. Przesłuchana w charakterze podejrzanej Magdalena N. nie przyznała się do zarzucanego je przestępstwa.

Określone w ustawie o ochronie zwierząt przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat.