Nie „wrzuciła” kierunkowskazu. Tak rozpoczęły się problemy 18-latki
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-08-12
Wsiadła za kierownicę, nie mając prawa jazdy, potem nie włączyła kierunkowskazu podczas skrętu. Tak zaczęła się historia pewnej 18-latki. Kiedy już spotkała się z mundurowymi, tylko pogarszała swoją sytuację.
Kilka dni temu w godzinach nocnych policjanci z komisariatu policji w Łazach w powiecie zawierciańskim, jadąc ulicą 1 Maja w Ciągowicach, zwrócili uwagę na bmw.
Nie włączyła kierunkowskazu. Zauważyli to policjanci. Ruszyli za nią
Osoba siedząca za kierownicą, kiedy skręcała w ulicę Zwycięstwa, nie użyła kierunkowskazu. Policjanci postanowili zatrzymać pojazd do kontroli drogowej. Ten, kto prowadził, nie zamierzał się zatrzymywać, choć miał "na ogonie" radiowóz z włączonymi sygnałami. Rozpoczął się policyjny pościg prowadzony trasą pomiędzy Ogrodzieńcem a Zawierciem. Wtedy mundurowi zauważyli znane im auto przy jednej z posesji na ulicy Siewierskiej. Jaki był dalszy ciąg tej historii?
Osiemnastolatka zgłosiła kradzież BMW
Niecałą godzinę później patrol z zawierciańskiej komendy został skierowany do Poręby, gdzie miało dojść do kradzieży pojazdu. Ze zgłoszenia wynikało, że sprzed jednego z bloków zniknęło bmw. Poinformowała o tym jego 18-letnia właścicielka. Mieszkanka Poręby przyznała, że wprawdzie nie ma jeszcze prawa jazdy, ale zakupiła już samochód, który nieużywany stał pod budynkiem. Tutaj w niniejszej historii następuje zwrot. Okazało się, że pojazd, którego kradzież zgłoszono, był tym samym, który został porzucony po ucieczce przed policjantami. Mieszkanka Poręby zeznaniami obciążyła swojego znajomego. Potem policjanci ustalali, jaki był rzeczywisty przebieg zdarzeń.
Co faktycznie zaszło?
Okazało się, że to 18-latka prowadziła bmw. Gdy zauważyła patrol, który dawał sygnały do zatrzymania się, spanikowała i zaczęła uciekać. Jak tłumaczyła, znajomi mówili jej, że za kierowanie pojazdem bez uprawnień "idzie się siedzieć", więc bała się, że trafi za kraty. Decyzja o ucieczce pociągnęła za sobą kolejne fatalne działania młodej kobiety. Ta nie tylko złożyła zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie, ale także rzuciła fałszywe oskarżenie.
Mieszkanka Poręby usłyszała już zarzuty, do których się przyznała. Teraz odpowie za swoje czyny i w dorosłość wejdzie z niechlubnym bagażem.
