Nie żyje słonica Kinga. Pojawia się szereg pytań
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-10-15
Śląski Ogród Zoologiczny przekazał smutną wiadomość o śmierci słonicy Kingi – zwierzęcia, które przez dwie dekady było jednym z symboli chorzowskiego zoo. Pojawia się szereg pytań o ewentualne nieprawidłowości w poznańskim zoo, w którym żyła przez lata.
Kinga odeszła 14 października w Poznaniu po nieszczęśliwym upadku i eutanazji. W sieci natychmiast wybuchła gorąca dyskusja, w której pojawiły się nie tylko wyrazy żalu, ale też zarzuty dotyczące opieki nad zwierzęciem.
— Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci słonicy Kingi. Przez 20 lat była ważną częścią Śląskiego Ogrodu Zoologicznego – rozumiemy ból i stratę, jaką odczuwają dziś Jej opiekunowie i całe Zoo Poznań — przekazano w komunikacie Śląskiego Ogrodu Zoologicznego.
Nagły upadek i walka o życie
Jak poinformowało poznańskie zoo, dramat rozegrał się o świcie.
"Wczesnym rankiem nasza słonica afrykańska Kinga doznała urazu stawu kończyny tylnej. Według materiału z monitoringu zwierzę po godzinie 5 rano gwałtownie upadło i przewróciło się na lewy bok, co u tak dużych zwierząt stwarza zagrożenie ze strony układu krążeniowego i oddechowego. Tak naprawdę od momentu upadku liczyła się każda godzina. Dzięki szybkiej reakcji pracowników słoniarni i służb weterynaryjnych podjęto natychmiastową akcję ratowniczą. Przy wsparciu straży pożarnej sytuację udało się opanować. Aktualnie słonica odpoczywa i jest pod stałą kontrolą opiekunów i weterynarzy" — poinformowało Zoo Poznań.
Na miejsce wezwano strażaków ze specjalistycznym sprzętem do podnoszenia ciężkich zwierząt. Pomimo błyskawicznej reakcji i pomocy lekarzy, stan Kingi pogarszał się z minuty na minutę. Po kilku godzinach zapadła najtrudniejsza decyzja – o eutanazji.
"Pomimo intensywnej opieki i podjęcia wszystkich możliwych działań medycznych, Kinga odeszła spokojnie w otoczeniu swoich opiekunów" — przekazał w oświadczeniu dyrektor poznańskiego ogrodu, Piotr Przyłucki.
Emocje i pytania po śmierci Kingi
Informacja o śmierci Kingi rozeszła się błyskawicznie. Pod postami zoo w mediach społecznościowych pojawiły się setki komentarzy. Jedna z internautek podkreśliła, że nie jest zdziwiona, iż na sytuację w zoo zareagowali miejscy radni.
"Stan zwierząt w poznańskim zoo od czasu przejęcia władzy przez obecną ekipę drastycznie się pogorszył. Wciąż nowe wiadomości o śmierciach, wypadkach i chorobach zwierząt. Za to wśród chronionych zwierząt i łatwo stresujących się zwierząt mamy maraton na kilka tysięcy ludzi. Może Kinga upadła z tego stresu? Nie dziwię się, że sytuacja w poznańskim zoo jest już przedmiotem interpelacji radnych miasta Poznań." — napisała jedna z internautek.
Pojawiały się też wątpliwości dotyczące przyczyn tragedii.
"Słonicy odmówiono pomocy. Pomimo że oferowali ją najlepsi specjaliści. To zoo, pod tym dyrektorem, to jakaś mordownia" — pytali użytkownicy sieci.
Nie brakuje dyskusji dotyczącej tego, jak zmieniła się sytuacja w poznańskim zoo po zmianie władz.
"Gdy 4 lata temu, również nagle padła słonica Linda – nikt nie wykorzystywał tej tragedii do nagonki na instytucję. Teraz, środowisko związane z byłą p. Dyrektor wykorzystuje wszelkie środki aby postawić w złym świetle władze, pytanie po co?I Kinga i Linda padły w wyniku nagłego pogorszenia stanu zdrowia, jakiekolwiek próby łączenia tego incydentu z niedzielnym maratonem są słabe – trasa biegu nie kolidowała z budynkiem Słoniarni, ba sam bieg z pewnością gwarantował mniej stresu dla zwierząt niż niejedna szkolna wycieczka, która w Zoo pojawia się przez cały rok. Szkoda, że osoby zasłaniające się dobrem zwierząt wykorzystują niemoralne argumenty i ciosy poniżej pasa wobec pracowników Ogrodu. Ekipie Ogrodu życzę dużo siły i czekamy na nowe słonie, może słonice z Duisburga?"- napisał jeden z internautów.

Fot. Śląski Ogród Zoologiczny
Inni domagali się reakcji służb.
"Stan zwierząt w poznańskim zoo od czasu przejęcia władzy przez obecną ekipę drastycznie się pogorszył. Kolejne zwierzęta umierają w przedziwnych okolicznościach. Smutne, do jakiego stanu w tak krótkim czasie nowe władze doprowadziły to wyjątkowe miejsce" — skomentował internauta.
Zoo Poznań: trwają badania przyczyn śmierci
Wieczorem 14 października dyrekcja poznańskiego zoo przekazała, że ciało słonicy zostanie poddane szczegółowym badaniom.
"Nie znamy jeszcze przyczyn porannego upadku Kingi. Ciało Kingi zostanie przekazane do badań w celu dokładnego ustalenia przyczyn śmierci" — poinformował dyrektor Piotr Przyłucki.
Władze ogrodu podkreśliły, że Kinga była jednym z najbardziej wyjątkowych zwierząt w ich kolekcji i że jej śmierć to dotkliwa strata dla wszystkich pracowników.
Nie tylko Śląski Ogród Zoologiczny
Wyrazy współczucia w kierunku poznańskiego zoo skierowali nie tylko przedstawiciele Śląskiego Ogrodu Zoologicznego. Komunikat zamieściło też zoo w Łodzi.
"Całe zoo, ludzie i zwierzęta, składa najszczersze kondolencje dla Zoo Poznań. Nasze słonie również żegnają swoją przyjaciółkę. Słonica Kinga była wyjątkowa, nie tylko w oczach ludzi." – napisano w komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych:
Jedna z internautek napisała, że na przestrzeni lat wiele zmieniło się w poznańskim zoo:
"To Zoo było przykładem troski o zwierzęta i kompetencji oraz empatii pracowników i zarządzających. Teraz to umieralnia zwierząt. Jakieś dziwne koneksje i kompletny brak kompetencji góry. Wstyd Poznań" – napisała internautka Marta.
Nie brakuje zarzutów pod adresem władz miasta:
"Władze Poznania wyrzuciły wybitną dyrektor ZOO Poznań i osadziły na to stanowisko swego kumotra oraz innych krewnych i znajomych królika na posady wicedyrektorskie.Osoby te zniszczyły dobrostan zwierząt tego zoo i jego sławę wyjątkowego miejsca wśród ogrodów zoologicznych.Haniebne i podłe" – napisała Ewa.
Co dalej z polskimi ogrodami zoologicznymi?
Tragiczne wydarzenia w Poznaniu na nowo rozbudziły dyskusję o stanie ogrodów zoologicznych w Polsce i o tym, jak wygląda opieka nad dużymi ssakami. Wiele osób domaga się większej kontroli i przejrzystości działań placówek.
Na razie nie wiadomo, czy w sprawie Kingi zostanie wszczęte formalne dochodzenie. Zoo w Poznaniu zapowiada, że po otrzymaniu wyników sekcji przedstawi kolejne informacje.