Nocny wypadek na Bytomskiej. Auto rozerwane, silnik wylądował na torach
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-03-02
Dramatyczne zdarzenie miało miejsce 1 marca, tuż przed godziną 21, na ulicy Bytomskiej w Zabrzu. Samochód osobowy wypadł z jezdni i z ogromną siłą uderzył w drzewo. Skutki zderzenia widać było z daleka – pojazd został doszczętnie zniszczony, a ruch w tej części miasta stanął.
Stracił panowanie nad autem
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierowca nagle utracił kontrolę nad samochodem, zjechał z drogi i wbił się w przydrożne drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że auto zostało odrzucone i obróciło się wokół własnej osi.
Jak relacjonuje portal zabrze112, "z wraku dosłownie wyrwało silnik, który wyleciał z auta i wylądował prosto na torowisku tramwajowym!". To najlepiej pokazuje, jak potężna była energia zderzenia.
Kierowca w ciężkim stanie
Według informacji przekazanych przez portal zabrze112, powołującego się na oficera prasowego zabrzańskiej policji, asp. Sebastiana Bijoka, w aucie znajdowała się jedna osoba. "Poszkodowany kierowca w stanie nieprzytomnym został pilnie przetransportowany do szpitala" – podaje zabrze112.
Sparaliżowana dzielnica Biskupice
Wypadek doprowadził do poważnych utrudnień w ruchu. Ulica Bytomska na wysokości ROD Azalia w kierunku Biskupic została całkowicie zamknięta. Zablokowane było także torowisko tramwajowe – silnik i elementy karoserii leżały bezpośrednio na szynach, uniemożliwiając przejazd.
Na miejscu pracowały dwa zastępy straży pożarnej z JRG Zabrze, patrole drogówki i prewencji oraz Nadzór Ruchu. Policjanci, wspólnie z technikiem kryminalistyki, zabezpieczali ślady i szczegółowo badali wrak pojazdu. Śledczy wyjaśniają teraz, co doprowadziło do tego groźnego wypadku.
Źródło: Zabrze112/Dziennik Zachodni