Piłka nożna i towarzyszące jej emocje. Co dzieje się podczas meczów?
Autor: Alicja Bajer w dniu 2026-06-17
Piłkarskie emocje nie kończą się wraz z gwizdkiem sędziego czy zdobyciem bramki. Coraz częściej ich źródłem stają się także decyzje podejmowane po analizie VAR. Choć większość kibiców dostrzega korzyści płynące z wideoweryfikacji, samo oczekiwanie na werdykt często wywołuje równie silne emocje jak wydarzenia na boisku, o czym mogliśmy się przekonać wczoraj podczas meczu Francja-Senegal.
Jak wynika ze statystyk ponad połowa fanów piłki nożnej uważa, że VAR poprawił jakość sędziowania i zwiększył sprawiedliwość rozgrywek. Jednocześnie 51 proc. respondentów przyznaje, że już sam moment rozpoczęcia analizy wywołuje stres, a 57 proc. odczuwa pobudzenie lub rozdrażnienie podczas oczekiwania na decyzję.
Co to system VAR i dlaczego został wprowadzony?
– VAR miał zwiększyć sprawiedliwość w futbolu i pod tym względem spełnia swoją rolę. Jednak dla kibiców oznacza także chwilę niepewności, podczas której jedna decyzja może całkowicie zmienić przebieg spotkania. To właśnie dlatego emocje związane z analizą często są równie silne, a czasem nawet większe niż podczas samej gry – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria, Magdalena Florczak.
System VAR funkcjonuje w piłce nożnej od 2018 roku i jest wykorzystywany m.in. przy ocenie bramek, rzutów karnych czy czerwonych kartek. W tym roku zakres wideoweryfikacji został dodatkowo rozszerzony o możliwość sprawdzenia błędnie pokazanej drugiej żółtej kartki.
Zmienił się jednak nie tylko sposób podejmowania decyzji przez sędziów, ale także sposób przeżywania meczów przez kibiców. Aż 42 proc. badanych deklaruje, że po zdobyciu bramki "wstrzymuje oddech" do czasu zakończenia analizy. Dla wielu fanów radość z gola jest więc przez chwilę "w zawieszeniu".
Badani szacują również, że analiza VAR trwa średnio od ponad czterech do ok. pięciu minut. W efekcie dla części kibiców nie jest to już krótka korekta decyzji, ale wyraźna przerwa w dynamice meczu.
– Kibice są przyzwyczajeni do płynnej, nieprzerwanej gry. Kiedy akcja zostaje zatrzymana, pojawia się napięcie i oczekiwanie. Dla wielu osób właśnie te kilka minut niepewności jest najbardziej emocjonującym momentem całego spotkania – w dalszej rozmowie podkreśla Magdalena Florczak.
Nie wszyscy są jednak przekonani do takiej formy weryfikacji. Co trzeci respondent przyznaje, że wolałby zaakceptować nawet błędną decyzję sędziego niż czekać na długą analizę. Najczęściej wskazywanymi wadami VAR-u są zbyt długie przerwy w grze, utrata płynności meczu oraz niespójność niektórych decyzji.
W czasie oczekiwania kibicom towarzyszy cała gama emocji. Najczęściej pojawiają się: nadzieja (76 proc.), zniecierpliwienie (74 proc.), niepokój (68 proc.) i ekscytacja (61 proc.). Aby skrócić czas oczekiwania, fani rozmawiają ze znajomymi, śledzą komentarze w mediach społecznościowych lub analizują powtórki spornej sytuacji. Wielu sięga także po różne przekąski – 63 proc. badanych uważa, że pomagają one uprzyjemnić oczekiwanie, a 59 proc. twierdzi, że dzięki nim czas mija szybciej.
Jak pokazuje badanie, VAR na dobre wpisał się już w krajobraz współczesnej piłki nożnej. Choć zwiększa precyzję sędziowskich decyzji, jednocześnie dostarcza kibicom nowego rodzaju emocji – związanych nie z samą akcją na boisku, lecz z oczekiwaniem na jej ostateczną ocenę.
Co o tym sądzicie? A Wam jakie emocje towarzyszą podczas takich sytuacji? Napiszcie o tym na radiowym Facebook'u.