Samochód uderzył w płot. Nie żyje 10-letnie dziecko

Autor: w dniu 2026-07-21

Do tragicznego wypadku doszło na drodze krajowej nr 49 w Białce Tatrzańskiej. Samochód osobowy prowadzony przez 46-letnią kobietę zjechał z jezdni i uderzył w ogrodzenie posesji. Pomimo wysiłków lekarzy życia 10-letniego dziecka, które podróżowało autem, nie udało się uratować.

Samochód uderzył w ogrodzenie posesji

Fot. KPP w Zakopanem

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 lipca, około godziny 16.45 na drodze krajowej nr 49 w Białce Tatrzańskiej. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 46-letnia kobieta kierująca Toyotą Verso z nieustalonych dotąd przyczyn zjechała do przydrożnego rowu, a następnie z dużą siłą uderzyła w drewniane ogrodzenie jednej z posesji. Jak przekazują śledczy, elementy ogrodzenia wbiły się do wnętrza pojazdu, powodując bardzo poważne obrażenia u 10-letniego pasażera.

Dziecko zmarło w szpitalu

Poszkodowane dziecko zostało uwolnione z wraku przez strażaków przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Następnie śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował je do szpitala. Mimo podjętej akcji ratunkowej lekarzom nie udało się uratować życia 10-latka. Kierująca samochodem oraz troje pozostałych dzieci w wieku od 9 do 10 lat opuścili pojazd bez poważniejszych obrażeń.

Policja i prokuratura wyjaśniają przyczyny tragedii

46-letnia mieszkanka powiatu tatrzańskiego była trzeźwa. Policjanci pobrali od niej krew do dalszych badań. Na miejsce skierowano również psychologa, który udzielił wsparcia dzieciom uczestniczącym w wypadku. Przez wiele godzin droga krajowa nr 49 była całkowicie zablokowana. Na miejscu pracowali policjanci, strażacy, ratownicy medyczni, prokurator, technik kryminalistyki oraz biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

Śledczy zabezpieczyli pojazd do dalszych badań i prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności oraz przyczynę tragicznego zdarzenia.