Szaleńczy pościg. Mężczyzna nie zamierzał się zatrzymywać
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-05-12
Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli, zaczął uciekać i stwarzał ogromne zagrożenie na drodze. Po kilku kilometrach szaleńczej jazdy doprowadził do zderzenia z ciężarówką. Potem okazało się, co mogło skłonić go do ucieczki i w jakim stanie prowadził.
Nie zatrzymał się do kontroli

Fot. KPP Wodzisław Śląski
Do zdarzenia doszło wczoraj na ulicy Kominka w Wodzisławiu Śląskim. Policjanci z wodzisławskiej drogówki chcieli zatrzymać do kontroli kierującego oplem, który wyprzedzał w miejscu niedozwolonym inne pojazdy, w tym nieoznakowany radiowóz. Nic dziwnego, że policjanci zareagowali i włączyli dostępne im sygnały, ale uciekinier zignorował je, gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę. Policjanci ruszyli za nim w pościg.
Stwarzał śmiertelne zagrożenie
Podczas ucieczki kierowca wielokrotnie łamał przepisy ruchu drogowego. Wykonywał niebezpieczne manewry, stwarzając realne zagrożenie czołowego zderzenia z pojazdami jadącymi z przeciwnego kierunku. Znacząco przekraczał dopuszczalną prędkość, wjeżdżał na chodniki i wyprzedzał na przejściach dla pieszych. Z dużą prędkością przejechał także ulicą jednokierunkową, przy której znajdują się przedszkole oraz szkoła podstawowa.
Pościg zakończył się zderzeniem z ciężarówką
Po kilku kilometrach ucieczki, w Radlinie na ulicy Korfantego, 30-latek nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu ciężarówce i doprowadził do kolizji. Jego auto zostało skutecznie unieruchomione, ale mężczyzna nie zamierzał wychodzić. Został obezwładniony przez policjantów i zatrzymany.
Miał zakaz prowadzenia i był pod wpływem narkotyków
Policyjna kontrola wykazała, że 30-letni mieszkaniec Rybnika miał aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Dodatkowo badanie testerem potwierdziło obecność narkotyków w jego organizmie. W trakcie policyjnych czynności mężczyzna zasłabł. Mundurowi udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali zespół ratownictwa medycznego. W asyście policjantów został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do dalszych badań. Po badaniach nie wymagał hospitalizacji i trafił do policyjnego aresztu.
Grozi mu nawet 5 lat więzienia
Zebrany materiał procesowy trafi do Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim, gdzie zapadną dalsze decyzje w sprawie. Policja przypomina, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej i ucieczka przed funkcjonariuszami to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Mundurowi podkreślają, że takie zachowania to nie tylko konsekwencje prawne, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego.