Tragedia podczas konwoju więźnia pod Kłobuckiem. Nie żyje 34-letni funkcjonariusz Służby Więziennej

Autor: w dniu 2026-09-16

Do tragicznego zdarzenia doszło na terenie stacji benzynowej w Miedźnie pod Kłobuckiem. Jak wynika z nieoficjalnych informacji Onetu, 34-letni kierowca konwoju Służby Więziennej postrzelił się z broni służbowej. Mężczyzna zmarł. Okoliczności jego śmierci wyjaśniają policjanci i prokuratura.

Śmierć funkcjonariusza na stacji benzynowej w Miedźnie

O zdarzeniu, do którego doszło 16 września jako pierwszy poinformował portal kłobucka.pl. Początkowo wiadome było, że na terenie stacji benzynowej w miejscowości Miedźno śmiertelnie postrzelił się 34-letni mężczyzna związany z MSWiA. Potem okazało się, że to kierowca konwoju Służby Więziennej.

Kierowca i dowódca konwoju mieli broń służbową

Według nieoficjalnych informacji, na które powołuje się Onet, w konwoju znajdowało się dwóch funkcjonariuszy: kierowca oraz dowódca konwoju. Zgodnie z obowiązującymi przepisami obaj mieli przy sobie broń służbową. Mężczyźni przewozili więźnia pomiędzy jednostkami penitencjarnymi. Z ustaleń informatorów Onetu wynika, że śmierć kierowcy nie miała związku z konwojowanym mężczyzną. Na tym etapie nie przesądzono, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, czy też funkcjonariusz celowo odebrał sobie życie. To właśnie ustalają prowadzący postępowanie policjanci i prokurator.

Służba Więzienna potwierdza śmierć funkcjonariusza

W rozmowie z Onetem śmierć funkcjonariusza potwierdziła również ppłk Arleta Pęconek, rzeczniczka dyrektora generalnego Służby Więziennej.

Potwierdzamy, że w dniu dzisiejszym doszło do tragicznego zdarzenia w postaci śmierci funkcjonariusza Służby Więziennej. Funkcjonariusz zmarł w trakcie wykonywania czynności służbowych poza terenem jednostki – przekazała.

Dodała, że Służba Więzienna oczekuje na informacje policji dotyczące okoliczności zgonu. Na miejscu przez wiele godzin pracowali funkcjonariusze oraz prokuratura.