Katowice: Wynajęli apartament na 11 piętrze. Znaleziono ich martwych. Nowe fakty
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-11-03
W niedzielę 1 listopada 2026 roku przed apartamentowcem przy ulicy Zabrskiej w Katowicach znaleziono ciała 42-letniej kobiety i 37-letniego mężczyzny. Oboje wypadli z balkonu na 11. piętrze. Przy mężczyźnie zabezpieczono odręcznie napisany list pożegnalny. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Katowice-Północ.
Tragedia w Katowicach przy ulicy Zabrskiej
W niedzielę 1 listopada 2026 roku, około godziny 9.20, przed apartamentowcem przy ulicy Zabrskiej w Katowicach znaleziono ciała dwojga ludzi. 42-letnia kobieta i 37-letni mężczyzna wypadli z balkonu na 11. piętrze budynku. Lekarz karetki pogotowia mógł jedynie stwierdzić zgon – na jakikolwiek ratunek nie było szans.
Para wynajęła apartament na jedną dobę
Jak ustalili śledczy, obie ofiary nie były stałymi mieszkańcami budynku. Nie pochodziły też z Katowic. Dzień przed tragedią wynajęły apartament oznaczony jako B na 11. piętrze – na jedną dobę.
To był budynek na wynajem krótkoterminowy. Te osoby dzień wcześniej wynajęły ten apartament i miały opłaconą tylko jedną dobę pobytu – przekazał "Faktowi" prokurator Jacek Jagoda, szef Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ, który prowadzi śledztwo.
Prokuratura ustaliła również, że para nie była małżeństwem. W wynajętym mieszkaniu nie ujawniono narkotyków.
List pożegnalny przy 37-latku
Kluczowym elementem śledztwa jest odręcznie napisana notatka znaleziona przy 37-letnim mężczyźnie. Według prokuratora Jagody list zawiera informacje dotyczące wydarzeń poprzedzających śmierć i może mieć znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności tragedii.
Przy 37-letnim mężczyźnie zabezpieczono notatkę. To był list pożegnalny napisany odręcznie, zawierający informacje dotyczące wydarzeń poprzedzających śmierć. Śledczy będą weryfikować zarówno autentyczność dokumentu, jak i wszystkie pozostałe okoliczności zdarzenia – poinformował w rozmowie z "Faktem" prokurator Jakub Jagoda.
Prokuratura: brak podstaw do twierdzenia o udziale osób trzecich
Według wstępnych ustaleń śledczych nic nie wskazuje na to, by do tragedii przyczyniły się osoby trzecie.
Na ten moment nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że doszło tam do udziału osób trzecich. Ich śmierć nastąpiła w wyniku targnięcia się na własne życie, ale będziemy to dogłębnie analizować – zaznaczył prokurator Jagoda.
W najbliższych dniach przeprowadzona zostanie sekcja zwłok. Zlecone zostaną również badania toksykologiczne. Prokuratura bada wszystkie okoliczności zdarzenia.
Źródło: Fakt
