Zabarykadował się w domu i wszedł na dach. Wiadomo, co nim kierowało
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-02-27
Służby interweniowały na terenie posesji. Było to związane z agresywnie zachowującym się mężczyzną. Ten wszedł na dach. Na miejsce skierowano służby, wobec których desperat użył gazu pieprzowego. Ostatecznie trafił do aresztu.
Zabarykadował się w domu i wszedł na dach. Służby postawione na nogi
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 23 lutego w godzinach nocnych. Mundurowi zostali skierowani na miejsce po zgłoszeniu dotyczącym nietypowego zachowania jednego z mieszkańców. Okazało się, że zgłaszający interwencję znajduje się w kryzysie emocjonalnym. Był agresywny wobec domowników oraz służb ratunkowych, a w kierunku interweniujących policjantów rozpylił gaz pieprzowy.

Fot. KMP Tychy
Sytuacja była dynamiczna i niewykluczone było, że komuś może stać się krzywda. Stąd też zapadła decyzja, by do działań zaangażować dodatkowe siły policyjne, straż pożarną i medyków. Koniecznością stało się też przeprowadzenie negocjacji. Te trwały wiele godzin. Ostatecznie policjanci sprowadzili desperata z dachu budynku, po czym został on przewieziony na obserwację do szpitala.
33-latek usłyszał dwa prokuratorskie zarzuty. Pierwszy dotyczy stosowania gróźb karalnych wobec jego ojca, drugi czynnej napaści na policjantów, co miało związek z użyciem w ich kierunku gazu pieprzowego. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi, decyzją sądu, w areszcie. Obecnie prowadzone jest śledztwo w tej sprawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tychach.