Żabie Doły większe niż dotąd i lepiej chronione. Przyjęto uchwałę

Autor: w dniu 2025-12-19

Położone na styku Bytomia, Chorzowa i Piekar Śląskich Żabie Doły od lat cenione są przez miłośników przyrody i aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej radni przyjęli uchwałę, która poszerza zakres ochrony zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. Nowymi regulacjami objęto m.in. dawne nasypy kolejowe oraz fragment hałdy, będącej siedliskiem jaskółek brzegówek.

Żabie Doły – przyroda, która odzyskała teren po górnictwie

Żabie Doły są przykładem tego, jak przyroda potrafi przejąć kontrolę nad terenami zdegradowanymi przez działalność człowieka. Po zakończeniu eksploatacji rud cynku i ołowiu oraz w wyniku osiadań gruntu związanych z wydobyciem węgla w kopalni Barbara-Chorzów powstały tu liczne zagłębienia terenu.

Z czasem wypełniły się one wodą gruntową, tworząc stawy. Obszar ten stał się miejscem lęgowym dla ptaków. Dziś na terenie Żabich Dołów stwierdzono występowanie około 130 gatunków. Przyjęta uchwała zwiększyła powierzchnię zespołu przyrodniczo-krajobrazowego z 44,48 do 58,14 hektara.

Stare regulacje nie nadążały za zmianami

Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy "Żabie Doły" został ustanowiony jeszcze w 1997 roku. Zmiany w przepisach ochrony środowiska sprawiły jednak, że przez lata obszar ten nie miał realnej ochrony prawnej. Konieczne okazało się przeprowadzenie waloryzacji przyrodniczej, czyli szczegółowej oceny elementów całego kompleksu.

W jej wyniku ochroną objęto także dawne nasypy kolejowe przebiegające przez Żabie Doły oraz część hałdy poflotacyjnej, gdzie gniazdują jaskółki brzegówki, gatunek objęty ścisłą ochroną.

– Nasypy kolejowe oraz fragment hałdy były narażone na degradację wskutek prac budowlanych czy innych działań mających negatywny wpływ na ekosystem kompleksu. Pracownicy urzędu kilkukrotnie interweniowali w momencie podejmowania takich prac. By zapewnić obszarom trwałość i zachować bioróżnorodność, wprowadziliśmy szereg zakazów mających ochronić unikalne walory przyrodnicze i krajobrazowe tego obszaru – tłumaczy Wojciech Bryś, naczelnik Wydziału Inżynierii Środowiska.

Fot. Gryfny Fliger

Nowe zakazy na terenie Żabich Dołów

Nowa uchwała nie tylko powiększa obszar chroniony, ale także precyzuje, czego na jego terenie robić nie wolno. Zakazane jest m.in. niszczenie, uszkadzanie lub przekształcanie obszaru, a także prowadzenie prac ziemnych trwale zmieniających rzeźbę terenu. Wyjątki przewidziano jedynie dla działań związanych z ochroną przeciwpowodziową oraz utrzymaniem urządzeń wodnych.

Dokument wprowadza również zakaz zanieczyszczania gleby, ingerowania w stosunki wodne, jeśli nie służy to ochronie przyrody lub racjonalnej gospodarce, a także likwidowania naturalnych zbiorników wodnych, starorzeczy i terenów podmokłych.

Ograniczenia dotyczą także wylewania gnojowicy, zmiany sposobu użytkowania ziemi, wydobywania skał do celów gospodarczych, umyślnego zabijania dzikich zwierząt, niszczenia nor, legowisk, tarlisk i ikry. Zakazy nie obejmują m.in. amatorskiego połowu ryb oraz działań prowadzonych w ramach racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej, rybackiej i łowieckiej. Na terenie zespołu nie będzie można również stawiać tablic reklamowych.

Ochrona przyrody i inwestycje wodne

Przeprowadzona waloryzacja wskazuje, że dalszy rozwój Żabich Dołów zależy od aktywnej ochrony, w szczególności od właściwego gospodarowania wodami opadowymi i ich oczyszczania. Stabilny poziom wody ma zapobiec nadmiernemu wypłycaniu i zarastaniu zbiorników.

Miasto pozyskało na ten cel niemal 5,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych. Projekt stabilizacji warunków wodnych obejmie sześć obszarów i zakłada m.in. przebudowę rurociągów, budowę osadnika oraz zastawek awaryjnych. Pozwolą one ręcznie odciąć dopływ wody do niżej położonych stawów w przypadku zagrożenia skażeniem. Powstaną też urządzenia retencyjne, przepompownia wód deszczowych przy ul. Brzezińskiej oraz przebudowany zostanie przepust i rów odprowadzający wodę do jednego ze stawów.

– Nowa infrastruktura pozwoli też doprowadzić do stawów dodatkowe ilości czystych wód. Jak wskazują wyniki analiz hydrologiczno-hydraulicznych dzięki temu przedsięwzięciu będziemy mogli sprawnie odprowadzać wody opadowe z części terenów miasta i uniknąć zagrożeń związanych z podtopieniami – tłumaczy Wojciech Bryś.

Realizację inwestycji zaplanowano na lata 2026–2028. Jej całkowity koszt to blisko 7,2 mln zł, z czego niemal 5,5 mln zł stanowi dofinansowanie z Funduszy Europejskich na transformację.

Fot. Tomasz Kacprzak – Gryfny Fliger