Zawirowania wokół schroniska w Bytomiu. „W takiej sytuacji głosować przeciw, to działać przeciwko miastu”

Autor: w dniu 2026-01-19

Burzliwa jest historia bytomskiego schroniska dla zwierząt. W ostatnich dniach trwa ożywiona dyskusja dotycząca tej instytucji. Z pewnością ważne było to, co działo się w minioną sobotę, ale doniesień dotyczących obecnej sytuacji i zarządcy – nie brakuje. 

W internecie coraz więcej jest publikacji dotyczących bytomskiego schroniska dla zwierząt. Kolejne osoby, które były na przestrzeni lat związane z tą instytucją, odsłaniają karty, informując o licznych nieprawidłowościach na przestrzeni lat. Komisja Rewizyjna bytomskiej rady miasta, jak informują osoby związane z Bytomiem, odrzuciła dziś wniosek w sprawie kontroli dokumentów z schroniska w urzędzie w zakresie celowości i zasadności wydatkowania środków na schronisko."W takiej sytuacji głosować przeciw, to działać przeciwko miastu" – pisze radny Maciej Bartków. 

Kolejne adopcje zwierząt z bytomskiego schroniska nie przebiegają tak, jakby wielu sobie życzyło. Niektóre zwierzęta powracają, inne po adopcji trafiają w miejsca, gdzie nie mają nawet należytego schronienia. Okazuje się zatem, iż ich los nie zmienia się, mimo opuszczenia murów instytucji, o której w ostatnich dniach jest tak głośno. Pojawił się apel o to, by zrewidować procedurę adopcyjną:

Do nieprzemyślanych decyzji o adopcji odniósł się też prezydent Bytomia Mariusz Wołosz:

Swoją pomoc w zakresie opieki nad zwierzętami zaproponowało schronisko "Psitul mnie" w Zabrzu. "Zabrzańscy wolontariusze ze Schroniska "Psitul mnie" jak zawsze niezawodni pomagają tam, gdzie trzeba działać szybko. Dlatego schronisko przejmie dziś 8 zwierząt ze schroniska w Bytomiu" – poinformowało miasto.

Jak obecnie wygląda sytuacja przed bytomskim schroniskiem? W internecie prowadzona była transmisja na żywo:

Wobec sytuacji zwierząt obojętni nie pozostali włodarze Piekar Śląskich. Zapadła decyzja – przekazuje Krzysztof Turzański, I Zastępca Prezydenta Miasta Piekary Śląskie – o adopcji dwóch kotów. Urzędowych kotów. Wybrano już dla nich imiona – to Anda i Julka: