Zerwano umowę z zarządcą schroniska dla zwierząt w Bytomiu. Co dalej?
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-01-15
Zamyka się pewien rozdział w dziejach bytomskiego schroniska dla bezpańskich zwierząt. Rozwiązano umowę z dotychczasowym zarządcą tego obiektu. Do sprawy odniosły się władze miasta.
Zerwano umowę z zarządcą schroniska dla zwierząt w Bytomiu
Bytom rozwiązał umowę z dotychczasowym zarządcą tamtejszego schroniska dla zwierząt. Potwierdził to dzisiaj prezydent miasta, Mariusz Wołosz:
– Dobrostan zwierząt powinien łączyć, a nie dzielić, dlatego po sytuacji, która miała wczoraj miejsce pod schroniskiem, podjąłem decyzję o rozwiązaniu umowy z obecnym operatorem schroniska, który wzbudzał tak duże kontrowersje społeczności lokalnej i nie tylko. Po tej sytuacji, która miała wczoraj miejsce, dzisiaj mogę powiedzieć jasno i wyraźnie powiedzieć, że faktycznie od wczoraj dobrostan zwierząt jest zagrożony – mówi Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia. – Stąd wsłuchując się w głosy ludzi, którzy zgłaszali od pewnego czasu pewne nieprawidłowości, chciałbym odciąć się od tych wszystkich nieprawdziwych informacji.
Wspomniał o hejcie, nieaktualnych zdjęciach, generowaniu nieprawdziwych informacji, działaniach Dody.
– Jasno i wyraźnie trzeba powiedzieć, że takie przekazy nieprawdziwe, wywołujące tylko i wyłącznie emocje, na pewno nie służą tym zwierzętom. Szanowni Państwo, dziś – jak powiedziałem – ta umowa zostaje rozwiązana, co nie znaczy, że natychmiast ze schroniska znikną ludzie. Będzie to dla nas okres wytężonej pracy, bo wyłonienie nowego operatora schroniska to nie jest rzecz, którą możemy zrobić z dnia na dzień. Musicie państwo wiedzieć, że to, co dzieje się pod schroniskiem, to uniemożliwienie nam wykonania decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii. Ten termin mija. Ona dotyczy konkretnej infrastruktury, więc nie możemy w pełni zdecydowanie powiedzieć, że dobrostan zwierząt w tym miejscu nie jest na chwilę obecną już zagrożony, bo tak nie jest – mówił dziś Wołosz.
Podkreślił, że dobrostan zwierząt będzie zachowany. W planach jest duża akcja adopcyjna. Pomoc zaproponował poseł Łukasz Litewka.
Decyzję władz miasta skomentował już w mediach społecznościowych Maciej Gwóźdź z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Radzionkowie, który w ostatnich dniach nagłośnił sprawę nieprawidłowości, do których jego zdaniem miało w schronisku dochodzić:
– Wygraliśmy. Miasto Bytom rozwiązuje umowę. Pan prezydent stanął na wysokości zadania. Wypowiada umowę zarządcy. Cała Polska może wiwatować. Teraz musimy zadbać o te schronisko – mówi Gwóźdź.
Zamieszanie wokół schroniska dla zwierząt w Bytomiu rozpoczęło się wczoraj. Społecznicy zaniepokojeni losem czworonogów pojawili się na jego terenie i blokowali działania pracowników. O sytuacji schroniska w Bytomiu mówi się już od zeszłego roku. Swoje stanowisko opublikowało także Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu, które zdecydowanie odrzuca oskarżenia. W sieci pojawiły się informacje dotyczące psa ze – jak informowano wielokrotnie dotąd – śrutem w łapie. Ten został przebadany, informuje schronisko, w dwóch niezależnych klinikach weterynaryjnych. Jakie są wyniki?
Obecnie kluczowe jest znalezienie domów dla zwierząt, które dotąd mieszkały w schronisku. Do podjęcia działań zachęca – zwracając się do miłośników czworonogów – wiceprezydent Piekar Śląskich Krzysztof Turzański: