Miał krzywdzić dziewczynki. Rozpoczął się proces księdza
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-11-19
Ksiądz miał postępować na szkodę dziewczynek. Jego losem zajmuje się sąd. Ruszył proces. Ustalenia dotyczące ohydnego postępowania duchownego są oburzające. Na salę sądową został doprowadzony z aresztu.
Proces 54-letniego księdza Ryszarda G. rozpoczął się dziś, 19 listopada, przed Sądem Okręgowym w Sosnowcu. Prokuratura zarzuca mu trzy przestępstwa na szkodę dziewczynek. Miało do nich dojść podczas organizowanych w czerwcu kolonii parafialnych organizowanych we Włoszech. W Sosnowcu rozpoczął się jego proces. Dwa spośród trzech zarzutów wobec duchownego – przekazuje Fakt – mają charakter seksualny i dotyczą użycia przemocy, ostatni dotyczy naruszenia wolności seksualnej i obyczajności. Z ustaleń "Faktu" wynika, że duchowny miał dotykać dziewczynki, obejmować je i wchodzić do pokoju, w którym przebywały. Niewykluczone, że był wówczas pod wpływem alkoholu.
Dwie pokrzywdzone w czasie, gdy dochodziło do tych ohydnych scen, miały nie ukończyć nawet 15 lat. O tym, co je spotkało, poinformowały rodziców i opiekunów. Mężczyzna nie przyznaje się do winy, a na salę sądową został doprowadzony z aresztu, w którym przebywa od kwietnia zeszłego roku.
Miał krzywdzić dziewczynki. Rozpoczął się proces księdza
Duchowny – pracujący w diecezji sosnowieckiej blisko 30 lat – jak przekazuje "Fakt", był zaskoczony, że w gmachu sądu znajdowali się dziś przedstawiciele mediów. Wiadomo, że był zaangażowany w organizację wyjazdów dla dzieci i młodzieży. Przewodnicząca składu sędziowskiego, Ewelina Pałgan-Witek wyłączyła jednak, dodaje "Fakt", jawność procesu. Powodem jest dbałość o dobro pokrzywdzonych.
Prokurator Bartosz Kilian, rzecznik prokuratury Okręgowej w Sosnowcu podkreślił w rozmowie z "Faktem", że zgromadzono obszerny materiał dowodowy w sprawie. Wśród akt znajdują się zeznania świadków, dokumenty z placówek oświatowych czy opinie biegłych. Najpoważniejsze spośród czynów, których dopuścił się ksiądz, zagrożone są karą od pięciu lat pozbawienia wolności aż do dożywocia.
Przełożeni mieli sygnały dotyczące "niewłaściwych zachowań"
Mężczyzna zatrzymany został, przypomina "Fakt", 29 kwietnia zeszłego roku w domu księży emerytów w Będzinie. Znalazł się tam z uwagi na sygnały, które dotyczyły nieodpowiednich zachowań. Gdy został zatrzymany, kuria zawiesiła go w obowiązkach i zakazała pełnienia posługi, a jego akta trafiły – wylicza "Fakt" – do Watykanu. Na poczet możliwych kar i zadośćuczynienia – przekazuje "Fakt" – zabezpieczono majątek oskarżonego o wartości 75 tys. zł.
Sprawa księdza G. stanowi część szerokiego śledztwa dotyczącego nadużyć seksualnych w diecezji sosnowieckiej, prowadzonego od 2023 r. W jego toku zatrzymano już kilku duchownych: księdza Jacka K. który usłyszał cztery zarzuty dotyczące seksualnych przestępstw na szkodę dzieci. Kolejnemu kapłanowi Dariuszowi L. prokuratura postawiła aż 9 zarzutów dotyczących wykorzystania seksualnego.
Wątek dotyczący ks. Ryszarda G. jest tylko jednym z elementów prowadzonego od 2023 roku dochodzenia w sprawie przestępstw o charakterze seksualnym w diecezji sosnowieckiej. W trakcie śledztwa zatrzymano już kilku księży. Wśród nich znalazł się Jacek K., wobec którego sformułowano cztery zarzuty związane z czynami popełnionymi na szkodę małoletnich. Kolejny duchowny, Dariusz L., odpowiada przed prokuraturą za dziewięć czynów dotyczących wykorzystania seksualnego.
Źródło: Fakt