Ostatni koziołek z piekarskiej Kalwarii zabezpieczony
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-06-08
W ostatnich dniach mieszkańcy Piekar Śląskich martwili się losem koziołków zamieszkujących na terenie Kalwarii. Jeden z nich trafił, ze złamaną nogą, pod opiekę specjalistów z Pogotowia Leśnego w Mikołowie. Wiadomo, jak potoczyły się losy drugiego zwierzaka.
Ostatni koziołek z piekarskiej Kalwarii zabezpieczony
W sobotni wieczór ostatni koziołek przebywający na terenie Kalwarii został odłowiony przez pracowników Leśnego Pogotowia w Mikołowie. Na miejscu działali też przedstawiciele Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Piekarach Śląskich, którzy zabezpieczali miejsce prowadzonych działań i służyli niezbędną pomocą. Zwierzę, dzięki przeprowadzonej akcji trafiło pod opiekę specjalistów, gdzie nie grozi mu już potrącenie ani inne niebezpieczeństwa związane z przebywaniem w mieście.
Działania podjęte w Boże Ciało
Przypomnijmy, że w Boże Ciało dwa koziołki pojawiły się na terenie Piekar Śląskich. Niestety, jeden z nich został potrącony przez samochód, doznając bardzo poważnych obrażeń. Został zabezpieczony i przewieziony do Leśnego Pogotowia w Mikołowie.
"Drugiego udało nam się zachęcić do pozostania na terenie Kalwarii – miejscu, które znał i które dawało mu względne bezpieczeństwo do czasu przeprowadzenia odłowu" – przekazują przedstawiciele piekarskiego TOZ-u. "Dziękujemy wszystkim osobom i służbom zaangażowanym w pomoc tym zwierzętom. Szczególne podziękowania kierujemy do Leśnego Pogotowia za szybką reakcję i profesjonalne działania" – podkreślają.
Jak informuje Maciej Gwóźdź, w tym tygodniu ma odbyć się spotkanie z przedstawicielami miasta, podczas którego omówione zostanie, jak postępować w przypadku podobnych sytuacji, by zadbać o dobrostan zwierząt.