„Idę dla wnuka” – wzruszająca historia Jana Baranika i małego Olinka
Autor: Alicja Bajer w dniu 2026-07-29
65-letni Jan Baranik, dwukrotny pacjent onkologiczny po operacji kręgosłupa, planuje przejść 500 kilometrów przez polskie góry z przewyższeniem blisko 21 tysięcy metrów. Cel jest jeden: zebrać pieniądze na terapię i leczenie 10-letniego wnuka Olinka, który zmaga się z porażeniem mózgowym, autyzmem i wieloma innymi schorzeniami.
Dziadek Olinka znów na szlaku. 500 km przez góry dla chorego wnuka
Jan Baranik ma 65 lat, dwie wygrane walki z nowotworem za sobą i kręgosłup po poważnej operacji. Mimo to szykuje się do jednego z najtrudniejszych wyzwań w swoim życiu: przejścia 500 kilometrów przez polskie góry trasą z Wołosatego do Ustronia. Łączne przewyższenie na tej trasie wynosi blisko 21 tysięcy metrów. Są odcinki, gdzie w ciągu jednej doby trzeba pokonać ponad 1600 metrów w górę. Szlak prowadzi przez Smerek, Piwniczną, Zawoję i Węgierską Górkę.
Jan Baranik nie jest zawodowym sportowcem. Ma jednak na koncie poprzednie wyzwania: przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego, rowerowy rajd dookoła Polski i zdobycie Mont Blanc. Tym razem idzie po raz kolejny dla swojego wnuka.
Kim jest Olinek?
Olinek urodził się w 27. tygodniu ciąży. Jako skrajny wcześniak doznał wylewów do mózgu trzeciego stopnia, silnego niedotlenienia i niewydolności wielu narządów. Jeszcze przed urodzeniem przeszedł siedem operacji prenatalnych. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie.
Dziś 10-latek chodzi do szkoły i bawi się z rówieśnikami, ale porusza się na wózku. Chłopiec ma czterokończynowe porażenie mózgowe, autyzm, ADHD i wrodzoną wadę nerek. Każdy jego dzień wypełniony jest terapią funkcjonalną, neurologopedyczną, terapią wzroku i ręki, zajęciami integracji sensorycznej oraz wizytami u specjalistów – od nefrologa po ortopedę.
Dramatyczne pogorszenie stanu zdrowia w 2026 roku
W bieżącym roku koszty opieki nad Olinkiem znacząco wzrosły, a stan psychiczny chłopca wyraźnie się pogorszył. Autyzm daje o sobie znać mocniej niż dotychczas. Rodzina stoi też przed perspektywą operacji bioder, której koszt szacowany jest na setki tysięcy złotych.
Brak natychmiastowej, intensywnej terapii psychologicznej i wsparcia pedagoga specjalnego może – jak podkreślają organizatorzy zbiórki – mieć poważne konsekwencje dla dalszego rozwoju dziecka.
Zbiórka na pomagam.pl – cel 500 tysięcy złotych
Zbiórka na rzecz Olinka prowadzona jest przez Agnieszkę Jóźwicką na platformie pomagam.pl pod adresem pomagam.pl/dlaolinka. Cel finansowy wynosi 500 tysięcy złotych. Do tej pory wpłaciło 218 osób, a zebrana kwota przekroczyła 26 200 złotych.
Organizatorzy zachęcają do wpłat w dowolnej wysokości oraz do udostępniania zbiórki. Postępy marszu Jana Baranika można śledzić na profilu Facebook pod nazwą Dziadek Olinka oraz na Instagramie pod adresem @dziadek_olinka.
Autor
Alicja Bajer
Kontynuuj czytanie