Jest dalszy ciąg sprawy odpadów na Konarskiego w Piekarach Śląskich. Nałożono kary
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-08-19
Sprawa nielegalnego składowania odpadów przy ul. Konarskiego w Piekarach Śląskich ma, przekazuje Piekarnia Inicjatyw, ciąg dalszy. Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wydał decyzje o nałożeniu kar administracyjnych, których łączna wartość wynosi 310 tysięcy złotych. Chodzi o odpady składowane na działce nr 1735/20, zarządzanej przez spółkę EURO-AKIM.
Kontrola po nagraniu z drona
Sprawa została nagłośniona 1 kwietnia 2026 roku. Tego dnia Gryfny Fliger zarejestrował dronem ciężarówki, które miały zrzucać odpady na terenie przy ul. Konarskiego. Na nagraniu widoczny był również spychacz, którym odpady miały być zakopywane pod ziemią.
W związku ze sprawą złożono zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach. Wszczęto postępowanie pod sygnaturą 4098-4Ds.319.2026. Następnego dnia, 2 kwietnia, na miejsce przyjechali policjanci oraz inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli transport odpadów zmierzający na wskazaną działkę.
W ciężarówce było prawie 18 ton odpadów
Z dokumentów przedstawionych przez kierowcę wynikało, że transportowany jest produkt o nazwie GLEBOvit, czyli środek powstający w procesie kompostowania odpadów zielonych i przeznaczony do poprawy właściwości gleby. Kontrola wykazała jednak coś innego. W naczepie znajdowało się prawie 18 ton odpadów, w tym odpady zielone i kuchenne zmieszane z tworzywami sztucznymi oraz innymi odpadami komunalnymi.
Inspektorzy stwierdzili również brak karty przekazania odpadów. Kierowca posiadał jedynie kwit wagowy. Samochód nie był także oznakowany wymaganą tablicą "ODPADY". Transport został cofnięty do właściciela odpadów, a WIOŚ wszczął postępowania administracyjne.
310 tysięcy złotych kar
W efekcie postępowań WIOŚ nałożył trzy kary administracyjne. 10 tys. zł ma zapłacić spółka MIDAR, czyli przewoźnik, za transport odpadów niezgodnie z przepisami ustawy o odpadach. Decyzja w tej sprawie jest ostateczna. Kolejne kary dotyczą spółki EURO-AKIM, zarządzającej terenem przy ul. Konarskiego. To 200 tys. zł za gospodarowanie odpadami niezgodnie z warunkami posiadanego zezwolenia oraz 100 tys. zł za prowadzenie ewidencji odpadów niezgodnie ze stanem rzeczywistym.
Decyzje dotyczące łącznej kwoty 300 tys. zł nałożonej na EURO-AKIM nie są jeszcze ostateczne. Spółce przysługuje odwołanie do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.
To jeszcze nie koniec sprawy
Autorzy społeczno-dziennikarskiego śledztwa z Piekarni Inicjatyw zapowiadają dalsze działania. Złożony został wniosek o dostęp do informacji publicznej, który ma pozwolić ustalić między innymi dokładne daty wydania decyzji oraz przebieg ewentualnych postępowań odwoławczych.
Jednocześnie podkreślają, że same kary nie rozwiązują problemu. Głównym celem pozostaje usunięcie szkodliwych odpadów z terenów w rejonie ulic Konarskiego, Roździeńskiego i Bednorza, określanych przez autorów materiału mianem "piekarskiego trójkąta bermudzkiego".
Sprawa nie kończy się więc na decyzjach WIOŚ. Pozostaje jeszcze kwestia uporządkowania i rekultywacji zdegradowanych terenów.
