Poseł Wojciech K. z zarzutami korupcyjnymi. Prokuratura Europejska postawiła cztery zarzuty posłowi KO

Autor: w dniu 2026-09-18

Poseł Koalicji Obywatelskiej Wojciech K. usłyszał zarzuty dotyczące przestępstw korupcyjnych. W piątek, 18 września, polityk został doprowadzony przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego do katowickiego biura Prokuratury Europejskiej. Wcześniej Sejm wyraził zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Parlamentarzysta nie przyznaje się do winy.

Czynności z udziałem posła w Katowicach

Wojciech K. został w piątek rano przewieziony przez funkcjonariuszy CBA do siedziby Prokuratury Europejskiej w Katowicach. Śledczy planowali przeprowadzenie przesłuchania oraz przedstawienie mu zarzutów związanych z podejrzeniami o korupcję. Jak przekazała mecenas Marta Smołka, obrończyni posła uczestnicząca w czynnościach, K. usłyszał łącznie cztery zarzuty. Dwa z nich przedstawiono podczas piątkowych czynności, a dwa kolejne wiążą się z wcześniejszym uchyleniem immunitetu przez Sejm. Obrończyni poinformowała również, że zapoznaje się z aktami sprawy. Nie wykluczyła, że jej klient złoży dodatkowe wyjaśnienia. Z jej relacji wynika także, że Prokuratura Europejska zamierza wystąpić z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie.

Śledztwo obejmuje inwestycje tramwajowe na Śląsku

Sprawa ma związek z postępowaniem dotyczącym podejrzeń o oszustwa i korupcję przy modernizacji infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Według ustaleń śledczych Wojciech K. miał przyjmować korzyści majątkowe od przedsiębiorców. Wśród wymienianych świadczeń znalazły się między innymi wyjazd do Tajlandii oraz udostępnienie samochodu na zagraniczne podróże. Mecenas Marta Smołka podkreśla jednak, że jej zdaniem cztery zarzuty przedstawione posłowi nie dotyczą sprawy tramwajowej. Podczas środowego posiedzenia sejmowej Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych prokurator Agnieszka Marcińczyk wskazywała, że drugi wniosek o uchylenie immunitetu odnosi się do innych czynów niż pierwszy. Jak wyjaśniała, oparto go na dowodach zebranych już po złożeniu pierwotnego wniosku. Wśród przesłanek przemawiających za zastosowaniem aresztu prokurator wymieniła obawę matactwa oraz zagrożenie surową karą.

Poseł: "Czuję się niewinny"

Wojciech K. od początku sprawy zaprzeczał zarzutom. W piątek rano, podczas doprowadzenia do katowickiej siedziby Prokuratury Europejskiej, powiedział:

"Czuję się niewinny".

Polityk odnosił się również do informacji o korzyściach majątkowych, które miały być przedmiotem zainteresowania śledczych. Twierdził, że nigdy nie był w Tajlandii. W sprawie samochodu wyjaśniał, że pożyczył go od przyjaciela na wyjazd, w którym uczestniczyło kilka osób. Kwestionował także prawną interpretację zarzutów, wskazując na art. 230 Kodeksu karnego dotyczący płatnej protekcji. Jego zdaniem podjęcie się pośrednictwa musi nastąpić w zamian za konkretną korzyść.

Sejm zgodził się na zatrzymanie i areszt

Czwartkowa decyzja Sejmu otworzyła drogę do zatrzymania posła oraz zastosowania wobec niego tymczasowego aresztowania. Był to już drugi wniosek Prokuratury Europejskiej dotyczący Wojciecha K. W lipcu parlament zgodził się na uchylenie immunitetu w zakresie pierwszych czynów, ale nie wyraził zgody na zatrzymanie i aresztowanie polityka. Po najnowszej decyzji Sejmu Król został zatrzymany w Warszawie, a następnie przewieziony do Katowic, gdzie odbyły się czynności z jego udziałem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna