BMW zakończyło jazdę na betonowym ogrodzeniu. Zatrzymany mieszkaniec Chorzowa
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-11-26
Grupa Speed usiłowała zatrzymać do kontroli mężczyznę siedzącego za kierownicą BMW, jednak to nie doszło do skutku. Kierowca zaczął uciekać "jedynką" w kierunku Katowic. Jazdę zakończył na betonowym ogrodzeniu.
Zgłoszenie wpłynęło do tyskiej policji 25 listopada około 12.30. Kierowca, jak się okazało, nie zatrzymał się do kontroli. Do pościgu zaangażowano dodatkowe siły. Tymczasem BMW kierowane przez mieszkańca Chorzowa gnało w kierunku Katowic. Mężczyzna siedzący za kierownicą zjechał – na wysokości Tychów – z DK1 na ulicę Jankowicką, by ostatecznie skierować się w kierunku Cielmic.
Na łuku ul. Strzeleckiej z ul. Szojdy – przekazuje serwis 112tychy.pl – kierowca utracił panowanie nad swoim pojazdem, uderzył w betonowe bariery i betonowe ogrodzenie pobliskiej posesji. Po uderzeniu wysiadł z auta i zaczął uciekać pieszo, jednak trwało to tylko kilka minut. 37-latek z Chorzowa – jak się okazało – miał trzy aktywne zakazy kierowania pojazdami mechanicznymi i to właśnie one były przyczyną tego skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania.
Na miejsce wezwano technika kryminalistyki oraz grupę dochodzeniowo-śledczą z tyskiej komendy, gdzie zresztą przewieziono chorzowianina, jego zniszczone auto trafiło z kolei na policyjny parking.
Śledczy przypominają, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej, zgodnie z art. 178b kodeksu karnego jest przestępstwem, które jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat i obligatoryjnym zakazem prowadzenia pojazdów. Karane jest umyślne niestosowanie się do sygnałów świetlnych i dźwiękowych uprawnionych służb.