Fałszywe alarmy paraliżowały pracę instytucji. Zatrzymano 7 osób

Autor: w dniu 2025-11-17

Wywołali kilkaset fałszywych alarmów, co skutkowało ewakuacją kilkunastu tysięcy osób. Postawiono już zarzuty związane między innymi z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej. 

Fałszywe alarmy paraliżowały pracę instytucji. Dokonano zatrzymań

Wielomiesięczne działania policjantów Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości Zarządów w Poznaniu, Kielcach, Katowicach i Bydgoszczy doprowadziły do zatrzymania 7 osób, podejrzanych o wywoływanie drogą mailową ponad 380 fałszywych alarmów o podłożeniu ładunków bombowych i gróźb karalnych kierowanych m.in. wobec polityków, prezydentów miast, komendantów jednostek policji i innych służb mundurowych czy prokuratorów.

Instytucje, jakie zostały zaatakowane to m.in. szpitale, sądy, jednostki Policji, szkoły, Kancelaria Prezydenta, prokuratury, muzea i urzędy. Informacja o podłożeniu ładunku wybuchowego, o czym przypominają policjanci, powoduje podjęcie szerokich działań przez służby, wymaga intensywnych działań policjantów i ich ogromnego zaangażowania. Celem podejrzanych było sparaliżowanie funkcjonowania instytucji użyteczności publicznej, a ich działania mogły w realny sposób wpłynąć na życie i zdrowie wielu osób lub mienia w wielkich rozmiarach.

Przeszukano komputer jednego z podejrzanych

W komputerze jednego z podejrzanych znaleziono dziesiątki tysięcy adresów mailowych przygotowanych do wysyłki do różnego rodzaju obiektów użyteczności publicznej. Na liście znajdowali się: szkoły, prezydenci miast, politycy i inne podmioty. Służby przypominają, że przed kilkoma laty, w trakcie trwających matur, odnotowano ogromną liczbę przypadków, liczoną w tysiącach, fałszywych alarmów bombowych. Powodowało to poważne zakłócenia w pracy instytucji i służb, ewakuację budynków czy sprawdzenie pirotechniczne. Nic dziwnego, że gdy funkcjonariusze znaleźli u jednego z podejrzanych o fałszywe alarmy specjalnego folderu, zatytułowanego "SZKOŁY", podkreślili, że zwróciło to uwagę zaangażowanych w działania policji. Fałszywe alarmy bombowe są – przekazują służby – poważnym przestępstwem ściganym z urzędu, za które grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności, a także ogromne konsekwencje finansowe. W ramach realizacji tej sprawy badany jest wątek wpływu obcych służb oraz ewentualnego inspirowania działań podejrzanych przez te służby.

CBZC podjęła działania

Działania podejmowali funkcjonariusze zarządów CBZC z różnych rejonów Polski, w tym województwa śląskiego. Obecnie funkcjonariusze prowadzą śledztwo powierzone przez Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. W ramach śledztwa ustalono, że zatrzymany na terenie woj. zachodniopomorskiego 19-latek usłyszał zarzuty za wysyłanie fałszywych alarmów bombowych do wielu instytucji m.in. jednostek Policji, jednostek innych służb mundurowych, kierowanie gróźb karalnych do komendantów wojewódzkich i miejskich Policji, prezydentów miast i prokuratur, posiadanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystanie osób małoletnich. Mężczyzna nękał także wybrane osoby w ten sposób, że zamawiał w ich miejsce zamieszkania różnego rodzaju towary: np. sprzęt RTV i AGD czy jedzenie. W maju 2023 roku został zatrzymany przez policjantów KMP Bielsko-Biała, jako podejrzany o wywoływanie fałszywych alarmów bombowych w jednej z bielskich szkół. Jego działania miały być formą zemsty za przegraną w jedną z popularnych wśród młodzieży gier internetowych z uczniem wspomnianej szkoły. Przestępstwa te popełnił jeszcze, kiedy był osobą nieletnią.