Interwencja dotyczyła zbłąkanego psa. Jego właścicielka ma problem
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-07-16
Policjanci interweniowali w związku z psem, który wbiega na jezdnię i może stanowić realne zagrożenie nie tylko dla samego siebie, ale także dla zmotoryzowanych. Na miejscu pojawiła się jego właścicielka i ma teraz spore problemy, bo weszła w konflikt z prawem.
Było poniedziałkowe popołudnie, kiedy policjanci z Łaz w powiecie zawierciańskim zostali skierowani, około 17.00, do Rokitna Szlacheckiego w rejon ulicy Szlacheckiej. Jak wynikało ze zgłoszenia, miał tam znajdować się duży, zbłąkany pies, który wbiegał pod nadjeżdżające auta. Kiedy mundurowi przyjechali na miejsce, zastali zwierzę zabezpieczone na jednej z pobliskich posesji, do czasu przybycia pracowników schroniska, którzy przejęli zwierzę. Na miejscu pojawiła się także właścicielka psa, która przyjechała volkswagenem.
Policjanci ustalili, że 56-latka wprawdzie mogła przyjechać autem, ale nie jako kierująca, a jako pasażer. Mieszkanka gminy Łazy miała aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Okazało się również, że kobieta była poszukiwana przez zawierciański sąd, który zarządził możliwość zastępczej kary pozbawienia wolności w zamian za karę grzywny. Po uiszczeniu należności na wskazane konto sądu, 56-latka została zwolniona.
Pies trafił pod opiekę właścicielki, która teraz odpowie za niestosowanie się do orzeczonych środków karnych, za co grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.