Katastrofa budowlana w Bielsku-Białej. Na miejscu służby
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-11-26
Służby działają od godzin rannych na terenie Bielska-Białej. Na miejsce ściągnięto specjalistów, którzy przeszukują gruzowisko. Wiele wskazuje na to, że nie ma osób poszkodowanych.
Katastrofa budowlana w Bielsku-Białej. Na miejscu służby
Wczesnym rankiem, tuż po godzinie 5.00, przy ulicy Partyzantów w Bielsku-Białej runęła część starej kamienicy stojącej niedaleko placu Żwirki i Wigury. Budynek od dawna był opuszczony i zabezpieczony prowizorycznie, a poranne opady ciężkiego śniegu mogły dodatkowo osłabić konstrukcję. Ratownicy od razu przystąpili do przeszukiwania gruzów, dlatego w okolicy pojawiło się sporo służb i trzeba liczyć się z kilkugodzinnymi utrudnieniami dla kierowców jadących w stronę centrum.
Chodzi o nieruchomość oznaczoną numerem 15. Spore pęknięcia i zły stan techniczny były tam widoczne już wcześniej, a frontowa ściana była zasłonięta płytami. Nad ranem jedna z części budynku po prostu się osunęła. Strażacy mówią o fragmencie ściany o powierzchni około dziesięciu metrów kwadratowych. Na miejscu pracuje ekipa z Jastrzębia-Zdroju, w tym przewodnicy z psami, którzy przeszukują kolejne partie gruzów. Obecni są także policjanci.
Dowodzący akcją ratowniczą młodszy brygadier Łukasz Sztafiński przekazał w rozmowie z serwisem bielsko.biala.pl, że psy nie wykryły śladów osób, które mogłyby znajdować się pod zawaliskiem. To oznacza, że nikt nie ucierpiał.
O dziewiątej rano ma zebrać się miejski zespół kryzysowy, który omówi dalsze kroki. W rejonie dworca nadal obowiązuje zwężenie jezdni, bo jeden pas ruchu w kierunku centrum pozostaje zajęty przez służby.
Zdjęcie wyróżniające: KM PSP Bielsko-Biała