Kradli prąd z latarni ulicznej. Jeden był poszukiwany

Autor: w dniu 2025-12-01

Znaleźli sposób na zaopatrzenie się w prąd bez płacenia. Problem w tym, że robili to nielegalnie i nie mogło to umknąć służbom. Co wiadomo na temat procederu, w związku z którym zatrzymano dwie osoby?

Kradli prąd z latarni ulicznej. Ich instalacja miała braki

Śledczy ustalili, że mężczyźni w sposób nieuprawniony podłączyli się do sieci energetycznej, wykorzystując w tym celu… latarnię uliczną. Wprawdzie przyłącze nie było specjalnie fachowo wykonane, ale wystarczyło, by doprowadzić energię do mieszkania.

Okazało się, że wybór takiego źródła zasilania miał swoje istotne ograniczenia. Latarniami ulicznymi sterują bowiem – przekazuje bielska policja – programatory czasowe oraz fotokomórki, co oznacza, że prąd dostępny był jedynie w godzinach od około 16:30 do 7:00 rano. W ciągu dnia "domowa instalacja" pozyskiwana z miejskiego oświetlenia po prostu przestawała działać.

Jednego poszukiwali listem gończym

Sprawa zakończyła się interwencją policji i zatrzymaniem sprawców. Dodatkowo podczas sprawdzenia danych w systemach policyjnych ustalono, że starszy z mężczyzn był poszukiwany listem gończym w związku z koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności.

Zdarzenie to, podkreślają mundurowi, stanowi kolejny przykład na to, że kradzież energii elektrycznej niezależnie od jej rynkowej ceny jest przestępstwem i zawsze wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, a w najłagodniejszym przypadku związana jest z romantycznym półmrokiem, zapewne nieprzewidzianym przez autorów "innowacyjnego" rozwiązania energetycznego.