Niemal milion złotych zniknął z parafii. Proboszcz: „Proszę o modlitwę za mnie, ja zagubiony kapłan”

Autor: w dniu 2025-09-08

W parafii św. Jadwigi Śląskiej w żorskich Baranowicach miało dojść do ogromnej straty finansowej. Z konta zniknęło niemal milion złotych – środki, które wierni przez lata przeznaczali na remont kościoła. Choć wnętrze świątyni wygląda schludnie, zewnętrzne mury od dawna wymagają odnowienia. Zamiast remontu wierni dowiedzieli się, że pieniędzy po prostu nie ma.

Z parafii zniknął milion złotych. Wierni czują się oszukani

Parafianie mówią, że proboszcz Franciszek, kierujący parafią od 2007 roku, wielokrotnie zachęcał ich do wpłat.

– Chodził, prosił o pieniądze. I to nie były małe kwoty – wspomina mieszkanka Baranowic.

Kilka lat temu do skrzynek trafiły listy podpisane przez duchownego. Wyliczał w nich, że na termomodernizację kościoła potrzeba około 1,5 mln złotych."W Baranowicach mieszka około 500 rodzin przy hipotetycznych kosztach 1 500 000 zł. Daje to kwotę około 3000 zł na jedną rodzinę za całość zadania. Dzieląc tę kwotę na 5 lat to wychodzi 600 zł na rok na jedną rodzinę. Jest to tylko orientacyjne założenie, które pokazuje, że nie mówimy o astronomicznych kwotach" – napisał w liście, co potwierdza Onet, proboszcz.

Teraz parafianie pytają, gdzie podziały się ich oszczędności. Jedni słyszeli o nietrafionych inwestycjach w kryptowaluty, inni o hazardzie. – Tak mówią, że przepadły na kryptowalutach. Chcemy po prostu wyjaśnienia co stało się z naszymi pieniędzmi. Bo to nie jest mała suma – mówi jeden z mieszkańców.

Przeprosiny zamiast wyjaśnień

Podczas mszy dożynkowej w niedzielę 7 września kościół wypełnił się wiernymi. Wielu czekało na słowa proboszcza. Ten nie przedstawił jednak szczegółów.

– Drodzy parafianie, staję przed wami w poczuciu wstydu i pokory. Wiele już słyszeliście na mój temat, między innymi z mediów, ale nie wszystko jest prawdą. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć tylko: przepraszam i bardzo żałuję. Czekam na wyjaśnienie sytuacji. Proszę o modlitwę za mnie, ja zagubiony kapłan – zwrócił się do zgromadzonych.

Wierni liczyli na odpowiedzi, ale zamiast nich usłyszeli tylko przeprosiny. Proboszcz nie chce komentować sprawy.

– Proszę rozmawiać w tej sprawie z kurią – powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim".

Reakcja kurii i policji

Sprawą zajmuje się Archidiecezja Katowicka. – Na chwilę obecną możemy potwierdzić, że z konta parafii zniknęły środki finansowe przeznaczone na remont – przekazał ks. Rafał Bogacki, rzecznik archidiecezji.

O sytuacji wie także policja. – Do Komendy Miejskiej Policji w Żorach wpłynęło zawiadomienie od poszkodowanego mieszkańca Baranowic, który stracił sporą kwotę podczas inwestycji w internecie. Między innymi w kryptowaluty – poinformował st. asp. Marcin Leśniak.

Na wtorek zaplanowano spotkanie rady parafialnej z kanclerzem kurii. Sprawę bada prokuratura.

Źródło: Dziennik Zachodni/Onet