To jedyni lekarze z tym certyfikatem w regionie. Poznajcie ich

Autor: w dniu 2025-10-13

Ci lekarze są wysokiej klasy specjalistami i jako jedni z nielicznych mają specjalistyczne certyfikaty. Droga do nich nie była łatwa, ale przejście przez nią otworzyło przed medykami drzwi do ważnych funkcji w świecie medycyny. 

Jedyni na Śląsku z ważnym certyfikatem

Tomasz Pierścieński i Anna Sołtysik, lekarze z Poradni Żywieniowej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu otrzymali, podczas konferencji Żywienia Klinicznego w Iławie, certyfikat Umiejętności Lekarskich z zakresu Żywienia Klinicznego, przyznawany przez Polskie Towarzystwo Żywienia Klinicznego. Są jedynymi lekarzami na Śląsku i jednymi z trzydziestu osób w kraju z takim certyfikatem.
– W zakresie żywienia klinicznego jesteśmy w czołówce Polski, nie odbiegamy od światowych standardów, ale nie byłoby to możliwe bez współpracy z Oddziałem Chirurgii naszego szpitala, zwłaszcza chirurgami: Michałem Sobolewskim, Jędrzejem Hylą i Piotrem Tomalą – podkreśla Tomasz Pierścieński.

Droga do certyfikatu nie była łatwa

Aby otrzymać taki certyfikat lekarze Poradni Żywieniowej musieli przejść roczne szkolenie praktyczne i teoretyczne oraz staże, jednak dzięki temu dziś są – ocenia bytomski szpital – liderami opinii w zakresie żywienia klinicznego dla różnych podmiotów, zarówno w sprawach lekarskich, jak i administracyjnych. Jeśli Ministerstwo Zdrowia zdecyduje się na powołanie konsultantów krajowych i wojewódzkich z żywienia klinicznego, osoby z certyfikatami Polskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego – zaznaczają władze szpitala – stają się naturalnymi kandydatami do objęcia takiej funkcji.
– Potrzeby w zakresie żywienia klinicznego są coraz większe – podsumowuje Mariusz Kokosza, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu. – Kolejnym etapem rozwoju naszej poradni będzie poszerzenie działalności medycznej i dydaktycznej, a w przyszłości – stworzenie z niej ośrodka certyfikującego lekarzy – dodaje.

Fot. materiały prasowe, WSS nr 4 w Bytomiu

Ta forma żywienia wciąż mało znana. Pacjenci umierają z głodu

Od 7 lat Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 w Bytomiu prowadzi Poradnię Żywieniową, której pacjenci z powodu wielu chorób przewodu pokarmowego (także onkologicznych) nie mogą przyjmować pokarmu w sposób tradycyjny. Żywienie kliniczne jeszcze nie jest stosowane w Polsce na taką skalę, jak mogłoby być. Badania dowodzą, że wielu pacjentów po prostu umiera z głodu, bo nie mogą jeść ani pić, a nie wprowadzono u nich tej formy żywienia. Od samego początku pracownicy bytomskiego szpitala podjęli się misji nie tylko leczenia chorych, ale też promowania tej formy żywienia. Już 7 lat temu, dzięki współpracy z mediami, pokazali, że – nie jedząc, ani nie pijąc – można normalnie funkcjonować, mimo choroby. Przez to, że informacje o żywieniu klinicznym pokazały się w prasie, radiu, telewizji i Internecie, pacjenci i ich rodziny sami zgłaszają się do Poradni Żywieniowej. Bywa, że jeśli leczenie zostanie wprowadzone w odpowiednim momencie, wracają do normalnego jedzenia.

Zorganizowano kampanię informacyjną

Dwa lata temu pracownicy szpitala zorganizowali ogólnopolską kampanię informacyjną "Nie je, nie pije. Chodzi, bo żyje". Jej bohaterami – o czym pisaliśmy – byli Grzegorz i Zbigniew, dwaj 30-letni pacjenci, miłośnicy górskich wędrówek. Razem z członkami klubu Korona Gór Polski, pacjenci, ich rodziny, a także medycy, strażacy, ratownicy weszli na szczyt Szyndzielni. Informacje ukazały się w ogólnopolskich mediach, a po niej znów zgłosili się do poradni nowi pacjenci. Warto podkreślić, że w ubiegłym roku szpital otrzymał za tę kampanię nagrodę w ogólnopolskim konkursie "Zdrowa Przyszłość – Inspiracje".

Żywienie kliniczne daje nadzieję – podkreślają specjaliści – na normalne życie osobom, którym w wielu ośrodkach medycznych nie dawano szans na przeżycie. Ale stosowane jest również jako forma pomocnicza w leczeniu. Dzięki staraniom pracowników bytomskiej Poradni Żywieniowej w innych szpitalach w ten sposób przygotowuje się pacjenta do operacji, a po zabiegach żywi się go klinicznie, by szybciej wrócił do zdrowia.