Ucieczka kradzionym autem zakończona na drzewie

Autor: w dniu 2025-02-24

Kierowca zlekceważył sygnał do zatrzymania, więc rozpoczął się policyjny pościg. Jazda uciekiniera zakończyła się na przydrożnym drzewie, a chwilę później wyszło na jaw, co powodowało mężczyzną. Problemy ma też jego nastoletni pasażer.

Wszystko to działo się w ubiegłą środę przed 22:00. Policjanci z Jaworzna otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że ktoś skradł samochód pozostawiony na parkingu. Rozpoczęły się poszukiwania.

Mieli farta w policyjnym fachu. Zauważyli skradzionego fiata, gdy przejeżdżał nieopodal. Włączyli "koguty" i próbowali zatrzymać uciekiniera, ale kierowca nie zamierzał dać za wygraną. Na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył, uciekając ulicami dzielnic: Szczakowa oraz Góra Piachu.

W trakcie ucieczki kierujący – relacjonują policjanci – nie zachował ostrożności i uderzył w drzewo. Kierowca wysiadł z pojazdu i zaczął uciekać, jednak po krótkim pościgu został obezwładniony i zatrzymany. Policjanci zatrzymali oprócz niego także pasażera pojazdu.

Fot. KMP Jaworzno

Ucieczka kradzionym autem zakończona na drzewie. Co powodowało kierowcą?

Okazało się, że mężczyźni tego samego dnia ukradli osobówkę z parkingu. Co do ucieczki… 20-letni kierowca na widok policjantów uciekał, bo był nietrzeźwy. W jego organizmie było blisko 2,5 promila alkoholu. 17-letni pasażer pomimo wydawanych poleceń stawiał – jak informują mundurowi – "bierny opór", więc został obezwładniony i zatrzymany. Mężczyźni trafili do aresztu.

W piątek (21.02.2025 roku) oboje usłyszeli zarzuty za kradzież samochodu. 20-letni kierujący dodatkowo za niezatrzymanie się do kontroli Policji oraz prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Oboje odpowiedzą przed sądem za popełnione przestępstwa. 20-latek może spędzić nawet do 5 lat w więzieniu, a 17-latek został odwieziony do zakładu poprawczego.