Ukraińcy musieli opuścić Polskę. Mieli za nic polskie prawo

Autor: w dniu 2025-11-07

Jeden z nich niedługo był w Polsce, ale zdążył już wejść w konflikt z polskim prawem. Miał za nic przepisy. Jego rodak także kpił z przepisów. Dodatkowo miał fałszywe prawo jazdy. Obaj opuścili nasz kraj i przez najbliższe lata nie mogą pojawić się tu ponownie. 

Ukraińcy musieli opuścić Polskę. Mieli za nic polskie prawo

1 listopada funkcjonariusze Placówki SG w Opolu zatrzymali obywatela Ukrainy. Okazało się, że 19-latek, który do Polski przyjechał w styczniu 2024 r. zdążył już "dorobić się" w Polsce wyroków karnych za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu oraz zakazujących mu dalszego prowadzenia pojazdów. Kompletnie się tym nie przejmując, znowu wsiadł za kółko po alkoholu. Doprowadził do dachowania pojazdu, uszkadzając słup telekomunikacyjny, płot oraz wjazd na prywatna posesję. Komendant opolskiej Placówki zdecydował o jego deportacji, zakazując mu ponownego wjazdu do państw strefy Schengen na 10 lat.

Fot. Straż Graniczna

Dwa dni później zatrzymano 35-letniego Ukraińca, który prowadził samochód, mając we krwi blisko 2 promile alkoholu. Podczas kontroli dokonywanej przez Policję okazał funkcjonariuszom sfałszowane polskie prawo jazdy. Komendant Placówki SG w Opolu wydał dokument wzywający do powrotu do ojczyzny pod rygorem przymusowego wykonania. 35-latek nie wjedzie do żadnego kraju strefy Schengen przez najbliższe 6 lat.

Obaj cudzoziemcy zostali już pod konwojem doprowadzeni do granicy z Ukrainą i przekazani władzom swego kraju.