Wyprzedzał i jazdę skończył w rowie. To potencjalny, drogowy morderca

Autor: w dniu 2025-12-02

Potencjalny drogowy morderca zatrzymany na drodze krajowej nr 1, po tym, jak prowadzony przez niego samochód znalazł się w przydrożnym rowie. Policja przekazuje szczegóły zdarzenia. 

Wyprzedzał i jazdę skończył w rowie. Nie powinien prowadzić

Skrajnie bezmyślne zachowanie kierowcy samochodu ciężarowego na drodze krajowej nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach. Służby interweniowały tam w poniedziałkowy wieczór, po godzinie 21.30. Kierowca ciężarowego Mercedesa, jadąc w kierunku Bielska-Białej, postanowił zaczął wyprzedzać inny pojazd. Kiedy to robił, stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w wyprzedzany samochód, a następnie wpadł do przydrożnego rowu.
Na miejscu – relacjonuje podkom. Sławomir Kocur z bielskiej policji – zaraz po zdarzeniu pojawiły się wszystkie służby. Polskiego kierowcę przebadano alkomatem. Był nietrzeźwy, miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
"Tylko ogromnym szczęściem można tłumaczyć fakt, że w zdarzeniu nikt nie zginął ani nie odniósł poważniejszych obrażeń. 49-letniemu kierującemu policjanci zatrzymali prawo jazdy, a za pijacką szarżę odpowie przed sądem" – przekazuje podkom. Kocur.

Fot. ogn. Piotr Zontek, KM PSP Bielsko-Biała

Tymczasem mężczyzna jednak, z uwagi na odniesione obrażenia, został przetransportowany do szpitala, ale nie uniknie kary. Nie było to zresztą jedyne takie niebezpieczne zdarzenie na drogach, z udziałem nietrzeźwych kierowców, w powiecie bielskim. Poniedziałek bowiem, jak się okazuje, obfitował w podobne incydenty drogowe. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej skontrolowali jeszcze jednego kierowcę samochodu ciężarowego. 36-latek prowadził DAF-a. Przeprowadzone badanie trzeźwości wskazało – informuje podkom. Kocur – niemal 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oznacza to, że kierowca znajdował się w stanie po użyciu alkoholu, a do przekroczenia granicy nietrzeźwości, skutkującej odpowiedzialnością karną brakowało naprawdę niewiele.

Prowadzą ciężarówki po alkoholu

Niemal każdego dnia informujemy o zdarzeniach drogowym z użyciem nieodpowiedzialnych kierowców. Mają one miejsce w różnych lokalizacjach na mapie regionu. Jedno ze zdarzeń odnotowanych w bielskiej kronice policyjnej miało miejsce 24 listopada na ulicy Kwiatkowskiego w Bielsku-Białej. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego skontrolowali kierowcę samochodu ciężarowego. Badanie wykazało około 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Wówczas zakwalifikowano to jako jazdę w stanie nietrzeźwości. Kierowcą okazał się 61-letni obywatel Austrii.

Te trzy zdarzenia to – podkreślają mundurowi – wyraźny sygnał alarmowy. Na nic, niestety, zdają się kampanie społeczne, kontrole oraz surowe konsekwencje prawne. Wciąż zdarzają się osoby, które decydują się prowadzić pojazd po alkoholu i to nierzadko pojazd o dużej masie, który w razie wypadku może stać się śmiertelnym narzędziem.