Bytom: Młody kierowca recydywistą. Taka jazda nie uszła mu na sucho
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2025-04-04
Tych, którzy lekceważą przepisy ruchu drogowego, jest wielu. Model samochodu, wiek, staż za kierownicą nie mają znaczenia. Ci, którzy mają zbyt ciężką nogę, gdy zostaną namierzeni, muszą liczyć się z konsekwencjami. Tak było w tym przypadku.
Wczoraj policjanci z bytomskiej drogówki zauważyli, że na ulicy Miechowickiej kierowca seata porusza się z nadmierną prędkością. Wycelowali w niego urządzenie do niezbędnych pomiarów. Na ekranie pojawiła się wartość 116 km/h. Dodajmy, że wynik ten uzyskano w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
Policjanci ruszyli do działania i przerwali nieodpowiedzialną jazdę. Dwudziestoletni kierowca otrzymał mandat w kwocie 4 tysięcy złotych. Nie bez powodu był tak wysoki. Wynika to – podkreślają śledczy – z nowych przepisów i zapisu dotyczącego tzw. recydywy, czyli popełnienia podobnego wykroczenia przed upływem dwóch lat. Zatrzymany do kontroli kierujący w październiku zeszłego roku zlekceważył bowiem ograniczenie prędkości, jadąc znacznie szybciej. Dlatego też podczas drugiego spotkanie z mundurowymi kwota mandatu została podwojona, a na konto kierującego dopisano 14 punktów. To nie wszystko. Mężczyzna nie odzyska uprawnień automatycznie. Przekroczył dopuszczalną liczbę punktów karnych. Będzie musiał ponownie podejść do egzaminu.
Przekraczanie dopuszczalnej prędkości – zaznaczają mundurowi – nadal jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych.