Policjanci z zarzutami. Sprawa pobicia wywołała lawinę konsekwencji
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-02-08
Funkcjonariusze komend policji z Piekar Śląskich i Tarnowskich Gór pod lupą Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Postawiono im zarzuty związane z udziałem w pobiciu. Wiadomo, że ofiara poznała jednego ze sprawców po głosie.
Policjanci z zarzutami. Sprawa dotyczy pobicia
Czterech funkcjonariuszy zostało objętych postępowaniem karnym po tym, jak śledczy uznali, że mogli brać udział w brutalnym pobiciu mężczyzny. Równolegle uruchomiono wobec nich procedury dyscyplinarne. Poszkodowany twierdzi, że jednego z napastników rozpoznał po barwie głosu. Policjanci byli wcześniej związani ze służbą w Tarnowskich Górach i Piekarach Śląskich. Do zdarzenia doszło kilka dni temu na terenie Tarnowskich Gór.
Zatrzymania przeprowadziło Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Agnieszka Bukowska, podejrzanym postawiono zarzuty z art. 158 Kodeksu karnego, dotyczące udziału w pobiciu.
Różne postawy podejrzanych
W trakcie czynności procesowych dwóch z zatrzymanych skorzystało z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Jeden z policjantów zaprzeczył swojej winie, natomiast kolejny przyznał się jedynie częściowo, jednocześnie minimalizując swój udział w zdarzeniu. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Gliwice-Wschód. Na tym etapie śledztwa motyw działania sprawców nie jest znany.
Rozpoznanie po głosie i ustalenia BSWP
Według katowickiej "Gazety Wyborczej" napastnicy mieli zasłonięte twarze. Mimo to pobity mężczyzna, który jest znany miejscowym policjantom, twierdził, że jednego z nich rozpoznał po głosie. Ustalenia Biura Spraw Wewnętrznych wskazują, że związek ze sprawą mogą mieć czterej policjanci z komend w Tarnowskich Górach i Piekarach Śląskich. W chwili zdarzenia byli poza służbą.
W piątek obie komendy opublikowały podobne komunikaty. Policja z Tarnowskich Gór poinformowała, że "w związku z podejrzeniem naruszenia zasad etyki zawodowej policjanta, wynikających z okoliczności mogących wskazywać na popełnienie przestępstwa" komendant zawiesił dwóch funkcjonariuszy, rozpoczął wobec nich postępowanie dyscyplinarne i podjął działania zmierzające do usunięcia ich ze służby.
"W naszych szeregach nie ma miejsca dla osób, które mają stać na straży bezpieczeństwa i prawa, sami łamią przepisy. W każdej takiej sytuacji wobec takiej osoby podejmowane są natychmiastowe kroki" – czytamy w komunikacie, który zamieściła tarnogórska policja.
Podobne działania podjęto wobec dwóch funkcjonariuszy z Piekar Śląskich. "W zależności od ustaleń prokuratorskiego śledztwa zostaną niezwłocznie podjęte dalsze, zdecydowane działania przewidziane przepisami prawa" – napisano na stronie piekarskiej komendy.
Źródło: media