Przyjechała odebrać dzieci. „Nie zdawała sobie sprawy, że jest nietrzeźwa”

Autor: w dniu 2025-09-17

W ubiegły piątek mundurowi interweniowali wobec pijanej kobiety, która przyjechała przed szkołę, by odebrać z niej swoje dzieci. Problem w tym, że nie powinna w takim stanie w ogóle siadać za kierownicą. 

Przyjechała odebrać dzieci ze szkoły. Potem tłumaczyła

Policjanci z komisariatu w Pyskowicach otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwej kobiecie, która miała przyjechać samochodem w rejon szkoły podstawowej. Policjanci zauważyli wskazany w zgłoszeniu pojazd, a w nim kobietę i dwoje dzieci w wieku 5 i 9 lat. Badanie stanu trzeźwości wykazało u kierującej ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Kobieta przyznała, że prowadziła samochód, tłumacząc, iż "nie zdawała sobie sprawy, że jest nietrzeźwa". Przyznała, że wprawdzie piła alkohol do późnych godzin nocnych, ale potem położyła się spać. Mało tego. Dodała, że przejechała jedynie niewielki odcinek, aby odebrać dzieci wracające z wycieczki. Jej prawo jazdy zostało zatrzymane.

Policja podkreśla

Policjanci podkreślają, że decydując się wsiąść za kierownicę po alkoholu, kobieta naraziła nie tylko swoje zdrowie i życie, ale przede wszystkim bezpieczeństwo własnych dzieci.

"Każdy kierowca powinien mieć świadomość, że nawet minimalna ilość alkoholu obniża koncentrację i refleks, a prowadzenie w stanie nietrzeźwości jest jednym z najpoważniejszych przestępstw drogowych" – podkreślono w oficjalnym komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Pyskowicach. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości przewidziano karę do 3 lat pozbawienia wolności oraz grzywnę.

"Reagujmy zawsze, gdy widzimy osobę nietrzeźwą zamierzającą prowadzić samochód. Szybka interwencja i odpowiedzialna postawa mogą uchronić przed tragedią" – apelują mundurowi.