Szedł poboczem autostrady. Tłumaczył się policjantom, a potem…
Autor: Andrzej Zazgórnik w dniu 2026-01-13
W niedzielny poranek policjanci interweniowali po zgłoszeniu o mężczyźnie poruszającym się pieszo Autostradą A1. Zdarzenie miało miejsce w trudnych warunkach pogodowych – przy opadach śniegu i silnym mrozie. Szybko okazało się, że mężczyzna jest osobą poszukiwaną przez inną jednostkę Policji.
Szedł poboczem autostrady. Nie bez powodu zwrócił uwagę kierowców
Policjanci otrzymali w niedzielny poranek, ok. 5.30 zgłoszenie o mężczyźnie, który szedł autostradą A1. Panujące warunki były szczególnie trudne – intensywne opady śniegu, niska temperatura oraz ograniczona widoczność stwarzały realne zagrożenie zarówno dla niego, jak i kierowców.
Jegomościa ubranego w czerwoną kurtkę zauważyli w rejonie jednej ze stacji paliw. Kiedy zaczęli z nim rozmawiać, oświadczył, że się zgubił i nie wie dokładnie, gdzie się znajduje, a autobus, którym miał kontynuować podróż, odjechał. Tłumaczył również, że chce dotrzeć do centrum Żor.
Prawda wyszła na jaw
Podczas legitymowania i sprawdzenia danych w policyjnych bazach policjanci ustalili, że 40-latek jest poszukiwany przez dolnośląską policję jako podejrzany o dokonanie kradzieży biżuterii na kwotę przekraczającą 8 tysięcy złotych. Mężczyzna został zatrzymany.
Mundurowi przypominają, że poruszanie się pieszo po autostradzie stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia, zwłaszcza w warunkach zimowych. Mróz, śliska nawierzchnia i ograniczona widoczność zwiększają ryzyko potrącenia, ale także wychłodzenia organizmu, które może prowadzić do groźnych konsekwencji zdrowotnych. W sytuacji zagubienia lub problemów z dalszą podróżą warto szukać bezpiecznego miejsca i niezwłocznie wezwać pomoc, zamiast narażać się na niebezpieczeństwo.
