Wybuch gazu w Nakle Śląskim. Uruchomiono zbiórkę

Autor: w dniu 2026-03-30

60-letni mężczyzna walczy o życie po poważnym wypadku. Jego stan lekarze określają jako ciężki, a leczenie może być długie i skomplikowane. Założono zbiórkę, która ma być pomocna w obliczu tego, co zaszło w Nakle Śląskim. 

Rozległe obrażenia i trudna walka o zdrowie

Poszkodowany doznał rozległych oparzeń oraz licznych obrażeń. Obecnie przebywa w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, gdzie jest pod stałą opieką specjalistów. Jak podkreślono w opisie zbiórki, jego sytuację dodatkowo komplikuje poważna choroba:

"Leczenie będzie wymagało wielu miesięcy, ponieważ poszkodowany cierpi na rzadką chorobę genetyczną skóry: ichtiozę (rybią łuskę). To bardzo komplikuje proces rekonwalescencji" – czytamy w opisie zbiórki na portalu zrzutka.pl.

Skutki wybuchu: budynek wyłączony z użytkowania

Siła eksplozji była na tyle duża, że poważnie uszkodzona została konstrukcja ścian pierwszego piętra. W efekcie cały budynek został wyłączony z użytkowania.

Zbiórka na odbudowę i powrót do domu

Pomoc dla mężczyzny organizuje jego siostra. Zbiórka ma umożliwić przygotowanie miejsca, do którego będzie mógł wrócić po wyjściu ze szpitala.

"Zebrana kwota będzie przeznaczona na odbudowę zniszczeń powstałych po wybuchu gazu." – podkreślono w opisie zrzutki.